D. B. Cooper z planem doskonałym
0

Nie ma to jak podczas nauki włączyć telewizor i oglądać byle co, żeby tylko się nie uczyć :). Akurat tym razem trafiłem na ciekawy materiał o D. B. Cooperze (wymowa nazwiska – „kuper”). Polska wikipedia opisuje tę postać dosyć wyczerpująco, więc nie trzeba sięgać po obcojęzyczne teksty. Link do wiki.

Opiszę o co chodzi w telegraficznym skrócie. 40 lat temu osoba przedstawiająca się jako Dan Cooper, wsiadła na pokład amerykańskiego samolotu. Po wystartowaniu maszyny oznajmił, że ma ze sobą bombę. Jeżeli spełnią jego zachcianki – 200 tysięcy dolarów oraz kilka spadochronów, to nikomu nie stanie się krzywda. Ale jeżeli coś pójdzie nie tak, to ładunek zostanie zdetonowany.

Postanowiono spełnić żądania porywacza (to słowo wydaje się tutaj nie pasować, bo w końcu nasz porywacz jedynie terroryzował załogę siedząc wygodnie w fotelu, ale zostało ono użyte na wiki). Zebrano 200 tysięcy, a numery seryjne banknotów zostały zapisane, aby pomogło to w ewentualnym ujęciu sprawcy. Do przekazania pieniędzy miało dojść na pewnym lotnisku. Cooper uwolnił lecących z nim pasażerów, kazał przynieść kasę oraz spadochrony i zatankować samolot, gdyż za chwilę będą kontynuować podróż. Tylko on i załoga.

Dlaczego nie wykorzystano tego momentu na zlikwidowanie Coopera? Okazuje się, że on nie był takim przeciętnym Kowalskim. Jego plan był genialny i przemyślany. Kazał m.in. przyciemnić światła wewnątrz kabiny samolotu, aby nie można było go namierzyć snajperą.

Samolot wzbił się ponownie w przestworza. Po pewnym czasie porywacz sam otworzył sobie drzwi i najzwyczajniej wyskoczył z samolotu. To był ostatni raz, gdy go widziano. Oczywiście natychmiast rozpoczęto poszukiwania, powstało wiele teorii, jednak Coopera nigdy nie znaleziono, ani żywego, ani martwego. FBI jest skłonne przyjąć, że porywacz zginął podczas skoku, gdyż pogoda była niesprzyjająca, a prędkość, którą mógł momentalnie uzyskać, była większa niż maksymalna z Nid For Spida. Jednak mimo to od czasu do czasu do sprawy się wraca. W ostatnich latach wykorzystano najnowszą aparaturę do zbadania DNA zostawionego na krawacie Coopera, który pozostał w porwanym samolocie.

Jedno jest pewne. Jeżeli Cooper przeżył i żyje sobie teraz gdzieś między nami, to jego plan zbrodni był idealny, dopracowany w każdym najmniejszym detalu. Tylko czy pochwalić go za to, czy potępić?

  • Post a comment

    Jeśli chcesz poprawić komentarz JUŻ ZAPISANY, odśwież stronę. Pojawi się wówczas odnośnik, który należy nacisnąć. Możesz to zrobić jedynie w ciągu 5 minut od opublikowania komentarza.

Powered by WordPress | Designed by: Free WordPress Themes | Compare Free WordPress Themes, Compare Premium WordPress Themes and