Logika Rockstara cz. 3 – Nowe miasto, nowe wpadki
0

Nie mamy okazji zapoznać się z Staunton, bo pierwsza misja rozgrywa się w Portland. Salvatore chce nas martwego, mimo, że wcześniej zastawił na nas nie do końca przemyślaną pułapkę, dlatego trzeba się go pozbyć. Proszę zobaczyć z jaką łatwością zabijamy, no, jedną z najbardziej wpływowych postaci w Liberty City (Don jest jedną z głównych postaci w GTA LCS). Ma ogromną obstawę, która jednak myślała, że jest na czerwonym dywanie, zamiast osłaniać szefa. Jeden strzał i teatrzyk się rozpada.

Dziwność dziwności. Mamy przekazać zapłatę dla skorumpowanego policjanta. W ciągu nieco ponad 3 minut mamy odebrać serię telefonów od Raya, dokąd mamy zmierzać, by w końcu znaleźć go w kiblu. Pytanie 1: Asuka ufa nam wystarczająco, żeby nam powierzyć to zadanie, więc dlaczego Ray tego nie robi? Pytanie 2: dlaczego misja jest ograniczona czasowo? Pytanie 3: czy zrezygnowanie z odebrania kolejnego telefonu jest według Raya próbą zamachu na niego i dlatego musimy odebrać ich więcej, aby potwierdzić swoją lojalność? Pytanie 4: po co ta misja? Jak należało zrobić tę misję? Claude przychodzi do ustalonego punktu, Ray zachowuje się bardzo niepewnie, „czy ktoś cię śledził”, po chwili nalot ze strony np. Leone, jedziemy z policjantem i gubimy ogon, za co jest on nam wdzięczny. Jakieś wątpliwości?



No to mamy od Raya pierwszą robotę. Na pierwszy rzut oka nic ciekawszego, chyba, że rozpoznamy, kogo mamy uciszyć. Leon to (były) partner Raya w policji, jeszcze bardziej skorumpowany, jednak jest pewny siebie, ma dobre relacje z rodziną Leone, jest jednym z szefów w GTA LCS. Taki spryciarz dał się tak łatwo zaskoczyć przez Claude’a. W ogóle, czy jeżeli w domu wybucha pożar, to ktoś myśli, aby szukać kluczyków od auta i jechać czy uciekać i czym prędzej się ratować? Dlaczego nie ma ochrony przed wejściem? Dziwne, że tyle osób zmieściło się w pokoju gościnnym.



Chyba coś pominąłem w tej misji. Ray jest „na muszce” CIA. Ucieczka poza miasto zapewni mu nietykalność. Rozumiem, że listy gończe nie działają w świecie GTA. Druga sprawa, to skąd władza wiedziała, że akurat w tym momencie Ray pojawi się na moście? Rezerwacja lotu, kto wie. Ale ostatnia rzecz, której nie idzie pojąć. Dlaczego Claude po raz kolejny musi się męczyć, a po wszystkim Ray daje mu kuloodpornego Patriota?



Kenji, brat Asuki, jakoś nie wydaje się być najsympatyczniejszy, ale dobra. Mamy zebrać haracz z kilku miejsc. W ostatnim miejscu dowiadujemy się, że właściciel został okradziony przez gang Diablosów. Udajemy się do Portland. Żeby porozmawiać „chłopaki, no weźcie”? Oczywiście nie. Diablosi momentalnie atakują, my oddajemy, kolejna wojna z gangiem wisi w powietrzu. I nie była ona tutaj potrzebna.



Nieco później poznajemy Donalda Love’a. I tu ciekawostka, mamy odbić Old Oriental Gentlemana porwanego przez Kolumbijczyków na samym początku gry. Co się okazuje, że przez cały ten czas on wraz ze swoimi nowymi kolegami stał w garażu… Do końca też nie wiadomo, po co im potrzebny był zakładnik. Szantażować Love’a? Brakuje jednego puzzla, który mógłby zrobić fabułę ciekawszą.



Dokładnie dlatego nie podchodzi mi III. Donald rozpoczyna cytatem od swojego mentora, Avery’ego, po czym każe nam zabić Kenjiego, dla którego jeszcze chwilę temu pracowaliśmy i zarobiliśmy u niego jakieś $100 000. Teraz mamy się go pozbyć, bo taki ktoś ma kaprys. I to tylko dlatego, żeby biznes się kręcił. Dziwię się, jak po tym wszystkim Claude może jeszcze spojrzeć w oczy Asuce, która jest siostrą Kenjiego.

Na dziś tyle, w kolejnej części pod lupę wezmę dalsze misje Donalda, w tym także jego super tajemnicze…
ZNIKNIĘCIE
Mega tajemnica GTA3!
Ah, ta ironia.

Powered by WordPress | Designed by: Free WordPress Themes | Compare Free WordPress Themes, Compare Premium WordPress Themes and