Niby idzie…
0

ale ciągle jest w tym samym miejscu

http://www.sadistic.pl/niby-idzie-vt112906.htm

Ten film idealne odzwierciedla obecną sytuację przy tworzeniu VCMP 0.4 ;). Zaraz dowiemy się dlaczego.

 

Kilka dni temu miałem okazję przetestować najnowszą betę 0.4. To był mój pierwszy test od wielu miesięcy, ba, może nawet roku. Niestety, ale tutaj stoimy w miejscu. Zmian jest niewiele w porównaniu do wersji, którą testowałem rok temu.

Nowa wersja VCMP doczekała się przerobionych interiorów. Część wnętrz zostanie złączona ze światem „zero”, a więc główną mapą (jak np. hotel czy Pole Position były dotychczas w vcmp), z kolei te interiory, dla których ten trik by nie działał, będą miały gwałtowne przejście, jeżeli znajdziemy się w pobliżu wejścia. Przykład: wchodzimy do centrum handlowego, mamy krótki, ale szeroki korytarz. Jeżeli tam wejdziemy, to gra przeskoczy nam gwałtownie (więc przy pierwszym kontakcie albo lagu komputera mamy brzydki efekt skoku) ze świata „zerowego” do pomieszczenie i odwrotnie, gdy będziemy z tego korytarza wychodzić. Jest z tym też trochę błędów, ponieważ rockstar używał „czarnej ściany”, aby zakryć niezaładowane elementy (proszę spojrzeć na do will przez wejście, ewidentny przykład), więc trzeba się powysilać, żeby działało i DOBRZE działało.

Zamiast skupiać się na ważnych rzeczach albo szukaniu błędów, to niestety ale mamy coraz więcej zbędnych pierdółek. Obecnie trwają prace nad dodaniem trybu gry w oknie. Brzmi co prawda ciekawie, ale zbugowane jak cholera. Dodatkowo, grając w trybie okienkowym, możemy uruchomić dziesiątki kopii VC (celowo dodana funkcjonalność), co oznacza, że możemy się „sklonować” i nagle na naszym pustym serwerze może być 20 graczy, każdy o innym pseudonimie. Czy taki jest cel trybów wieloosobowych?

Postępy są mało zachwycające. Dodatkowo nasz deweloper poinformował, że nie będzie mieć czasu do połowy lipca (pewnie znowu egzaminy 😉 ), więc znowu bedziemy stać chwilę w miejscu. A może jednak…

Nasz nowy beta toster (pozdrawiam ptoka), Kasztan szaleje. Wraz ze złotym dzieckiem tworzą teraz duet lickoassów. Ostatnio się mnie zapytał co sądzę o zrobieniu wideo promocyjnego 0.4. Powiedziałem, że to dobry pomysł, ale chyba nie pora na to. Mając w głowie ułożone „co i jak chcemy nakręcić”, zrobienie takiego filmu powinno potrwać od jednego do trzech dni. Natomiast, jeżeli 0.4 wyjdzie za 2 lata, to cała podnieta związana z filmem opadnie, a co za tym idzie – film zrobiony bezcelowo. Czy ktoś z was podnieca się jeszcze pierwszym filmem zapowiadającym stare 0.4 z 2008? No właśnie. Dlatego nie pora na robienie takich filmów. Mimo wszystko zdecydowali się napisać informację o planowanym kręceniu filmu promocyjnego na beta forum i, ku zaskoczeniu, dwójka innych testerów odpisała, że oni JUŻ SIĘ NAD TYM ZASTANAWIALI I MAJĄ POMYSŁ.

A zamiast zajmować się takimi rzeczami, moglibyśmy potestować, bo błędów jest od cholery. Uważacie, że jestem sceptyczny? Nie, ja jestem realista. Już trochę podobnych przypadków w swoim życiu widziałem i wszystkie kończą się podobnie, dlatego chciałbym innych przed tymi błędami ustrzec, chociaż to raczej zadanie niemożliwe, jak ktoś ma swoje zdanie i koniec. Kasztan mnie zapytał czy wg mnie 0.4 wyjdzie w tym roku, bo on czuje, że tak będzie, ponieważ wszystko jest „w trakcie rozwoju i mamy chęci”. Na co moja riposta była krótka. Wielu również czuło, że 0.4 wyjdzie za chwilę… Kilka lat temu :).

Jeszcze rzeczą wartą wspomnienia jest nowa przeglądarka serwerów… Nie, wróć. Raczej niewartą i, mam nadzieję, koncept nowej przeglądarki, ponieważ wygląda strasznie. Co prawda trochę estetyki jest, ale raczej cierpi na tym funkcjonalność.

I pomyśleć, że w międzyczasie pewien rusek modyfikuje sobie kod źródłowy VCMP 0.1c, aby stworzyć swój własny multiplayer z rzeczami dodanymi w VCMP R2 oraz cyrylicą w czacie :)…

Nowe yt… po raz kolejny
0

https://www.youtube.com/watch?v=k8rdDchHzC8

0:24 – „it’s all white”. Fajnie to brzmi wypowiedziane przez murzynka 🙂 .

Kilka dni temu yt/google zrobiło kolejny krok wstecz. Narzucono nam brzydki, jednolity wygląd kanałów. Oczywiście większość osób to zdenerwowało, ale… YT to ujdzie na sucho. Obecnie YT ma tak wysoką pozycję, że może sobie pozwolić na każde zmiany, użytkownicy ponarzekają, ale mimo wszystko zostaną. Pod względem ilości opublikowanych filmów YT bije na głowę cała konkurencję, może nawet razem wziętą, więc nie ma dokąd uciec. A skoro użytkownicy zostaną, to google może dalej eksperymentować, bo pieniędzy z reklam nie zabraknie 🙂 .

Manipulacje
3

TVN, Gazeta Wyborcza… Wszyscy kłamią i nami manipulują.

http://www.sadistic.pl/jak-koles-wkrecil-gazete-wyborcza-vt107564.htm

http://www.sadistic.pl/jak-manipulowac-widzami-tvn-czytelnikami-gw-itd-vt108755.htm

Szkoda tylko, że nie dostrzegamy tych manipulacji na co dzień. Poniżej dobry przykład. Kilka dni temu MV zarzucił na irc linkiem z fejsbuka do demota. Odnalazłem ten sam obrazek na stronie demotów, proszę:

Pierwsza myśl przeciętnego internauty? „Ja pierdole jaka beka, policjant jest stróżem prawa, a sam je łamie, musze lajka!”. Ponad 2000 osób polubiło ten obrazek, przy czym 1400 udostępniło go na fb. A dalej to już nie wiadomo co było, ale myślę, że spokojnie kilka, kilkanaście tysięcy internautów mogło zobaczyć demota… I zostać zmanipulowanym.

Jak dla mnie sprawa śmierdziała. Odszukałem materiał filmowy. Od początku widać, że policjant mówi bardzo płynnie, w przeciwieństwie do pijaka. Punkt kulminacyjny następuje w 1:40. Policjant przeprowadza test na sobie. Przez chwilę świeci się lampka czerwona (co zostało przechwycone i wrzucone do demota), ale niemal od razu zapala się lampa zielona, więc jest wszystko w porządku. Link do materiału:

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,rogatki-trzezwosci-przy-wjezdzie-do-warszawy,55666.html

Oczywiście, autor celowo uchwycił moment z czerwoną lampką, ale dlaczego? Takie to jest mega zabawne? Mnie to jakoś nie śmieszy. Jak to dobrze, że już dawno temu wyrosłem z tematu demotywatorów.

Podsumowując, orientujcie się w temacie, bo łatwo można dać się nabrać. Podobnych przypadków mógłbym wiele przedstawić. Jak choćby to, że deweloper vcmp ma dzień w dzień egzaminy od roku czy dwóch i niektórzy w to naprawdę wierzą 🙂 . Albo inny przykład, gdy w „Wiadomościach” tłumaczono, dlaczego ceny paliwa są takie, a nie inne. W jednym wydaniu mówili, że głównym powodem jest kurs euro, by ileś wydań później zwalić winę na kurs dolara. Możemy zostać nawet zmanipulowani o to, jaka była ubiegłoroczna zima (bo kto by to pamietał 😉 ? ). W pewnym materiale tłumaczono, że zima w roku bodajże 2012 była łagodna, stąd mamy przez lato wysyp kleszczy. Z kolei w innym materiale (z innego dnia) wywnioskowano, że lato jest upalne, bo zima również w roku 2012 była sroga. Te trzy przykłady dobrze zapamiętałem i radzę wam również wystrzegać się podobnych hmm… „Ciekawostek” 😀 .

VCS on PC już jutro
1

Najnowsza odsłona najgorętszego moda do GTA w ostatnich kilku latach ma jutro swoją premierę. Nieznana jest godzina wydania, jednak na pewno nie będzie to o północy. Może z rana. Wersja BETA3 zawierać ma 10-13 misji. Już wiadomo, że ekipa pracująca nad modyfikacją nie zdąży z czasem, aby dodać wszystko, jednak terminu dotrzyma. Kilka dni później zostanie wydana łatka, dodająca rzeczy obecnie niedokończone.

I jeszcze rzut na mapę wieloosobową znalezioną w GTA 3 mobile (wpis niżej)

Dosyć kręte tunele w kanalizacjach przechodzących przez bank. Aż można się rozmarzyć jaka świetna gra mogłaby być w stylu „policjanci vs złodzieje”. A tutaj inna z map wieloosobowych. Kilka pięter Panlantic Construction Company, o ile dobrze rozpoznałem, które nie są dostępne w GTA 3.

Dobrze zgadłem?

Ze Stokiem zastanawialiśmy się, dlaczego tryb MP został wycofany z GTA3. Jak dla mnie dosyć mocnym argumentem mogły być modemy, które wyciągały maks 56kb/s, a w praktyce dużo mniej. Myślicie, że dałoby się zsynchronizować grę, tak bez lagów? W GTA 2 owszem, był tryb wieloosobowy, ale też ilość przesyłanych informacji była nieporównywalnie mniejsza. Wtedy wystarczyło przesłać pozycję, kąt i akcję gracza, aby mieć synchronizację. W GTA3 sprawa już się komplikuje, choćby dlatego że mamy trzeci wymiar, więc jest znacznie więcej obliczeń, które należy przesłać do serwera. I stąd modemy sobie mogły nie poradzić.

Moja teoria była świetna, dopóki Stoku nie przypomniał mi o kafejkach internetowych i o tym, że tam też można było grać w gry przez internet. A w takiej kafejce z pewnością mieli już więcej niż 56kb/s ;). Więc byłoby to grywalne.

Zatem? Jaki może być powód wycofania trybu MP? Zakładamy oczywiście, że programiści Rockstara to osoby dosyć zdolne i zrobienie takiego trybu nie powinno być dla nich problemem. Tym bardziej, że znają mechanizmy gry od wewnątrz, więc powinno pójść jak z płatka. Pomysły?