AAA stażu szukam
1

Ostatnie doświadczenia tylko utrwaliły mnie w przekonaniu, że pracodawcy są oderwani od rzeczywistości i żądają zbyt wiele od potencjalnych kandydatów na pracowników.

Nie od dziś wiadomo, że idealnym kandydatem do pracy jest osoba, która kończy studia, zna biegle języki obce, jest ambitna i ma 2 lata doświadczenia. Jest to pewien paradoks sam w sobie – czy można po pięciu latach studiów mieć kilka lat doświadczenia?

Zacznijmy od początku. Jak zareagowalibyście, gdybyście mieli tylko 2 dni w tygodniu szkołę albo tylko 2 dni w tygodniu pracę (płatne jak normalne 40 godzin tygodniowo)? Zapewne nie jeden by się ucieszył, że mając aż 5 dni wolnych na tydzień można robić wszystko – imprezować, spać, podróżować, grać na komputerze (???).

Taka sytuacja spotkała mnie na ostatnim roku studiów. Niejeden zazdrości mi wolnego czasu. Ja jednak, już standardowo jak na siebie, postanowiłem wyjść przed szereg i nie obijać się przez ten czas. Jak dla mnie jest to idealna okazja, by poszukać na okres kilku miesięcy praktyki czy stażu, czyli połączyć wiedzę teoretyczną i praktyczną – ot to, co na ogół się nie udaje.

Zacząłem przeglądać oferty praktyk i staży w internecie oraz prasie. Niestety, ale sporo z nich musiałem opuścić, gdyż nie spełniałem warunku dyspozycyjności (!!!). Pracodawcy w ofertach skłaniają się do zatrudnienia studenta, ale ma on być dyspozycyjny 40 godzin tygodniowo lub co najmniej 4 dni.

Dla mnie ten warunek jest absurdalny. Przez cały okres studiów nie miałem nawet dnia wolnego (można? Można!), teraz mam całe 3 dni i dla pracodawcy to wciąż za mało. Kiedy więc mam zdobyć doświadczenie zawodowe? Po zakończonej nauce? Przecież powinno się je zdobyć wcześniej.

Pewien kolega dostał się na czwartym roku (5 dni zajęć w tygodniu) na płatne praktyki w Warszawie. Trwały one 4-5 dni w tygodniu, więc na zajęcia prawie nie chodził (wziął tzw. iosy oraz uczestniczył w miarę możliwości w zajęciach dla zaocznych). Skończyło się tak, że rok zaliczył z trudem – poprawki, drugie terminy. Gdyby nie to, że jest naprawdę bardzo ogarniętym facetem, prawdopodobnie jego przygoda ze studiami by się zakończyła. Ale udało mu się i teraz jest z pewnością na najlepszej pozycji w drodze po karierę. Tylko, czy tak to ma wyglądać?

Jeśli mógłbym zaapelować do wszystkich pracodawców, powiedziałbym im wprost – doceńcie to, że ludzie chcą się rozwijać i dajcie im możliwość. Nie dając im tej możliwości, nie macie potem prawa żądać od nich za wiele, a niestety to robicie.

Mam też apel do czytających studentów – róbcie co wakacje praktyki, bo warto. Prawdopodobnie będzie to wasz jedyny kontakt z pracą w wyuczonym kierunku do momentu zakończenia nauki.

Comments
  • Gudio 24 marca 2016 at 14:40

    W zeszłym tygodniu miałem zaszczyt uczestniczyć w targach pracy, które odbywały się w mieście gdzie studiuję, w pomieszczeniu, gdzie uczestnicy i przedstawiciele dogadywali się jak niewidomy z głuchoniemym. Kolejki jak w czasach PRL.
    Do sedna. Firmy zlokalizowane poza granicami mojego województwa nie dały się wypowiedzieć, tj. ich przedstawiciele – wtrącali się w słowa i opowiadali o narodzinach firmy (co mnie to w ogóle nie interesuje, bo raz: oni są na targach i nie robią jako telemarketerzy, a dwa: taką wiedzę mogę sam zaczerpnąć pracując z ludźmi z większym stażem, a ja przecież chciałem konkrety). Ładnie podziękowałem rezygnując z broszur (co za upokorzenie).
    Boli to, że większość przedstawicieli firm z branży IT na słowo „staż” zaniemówiło, tzn. nie przeprowadzają tego typu rekrutacji, albo od razu przyjmują do roboty na pełny etat z możliwością nauki (pierdolenie), ale uwaga jakieś większe doświadczenie wymagane [sic!] . Wziąłem ulotki, gadżety, w domu wybrałem z siedem ciekawych ofert spośród ponad 50 rozstawionych firm z branży IT.
    Zobaczymy co to będzie. Póki co zastanawiam się nad Fibar Group, ADB albo cinkciarz (tak, to oni są w ZG :))

  • Post a comment

    Jeśli chcesz poprawić komentarz JUŻ ZAPISANY, odśwież stronę. Pojawi się wówczas odnośnik, który należy nacisnąć. Możesz to zrobić jedynie w ciągu 5 minut od opublikowania komentarza.

Powered by WordPress | Designed by: Free WordPress Themes | Compare Free WordPress Themes, Compare Premium WordPress Themes and