Ankieta bez sensu, tak samo jak referendum
0

Podsumowujemy ostatnią ankietę? Hmm… Na pewno dziękuję za głosy.

Powinienem teraz napisać jakąś głęboką i przemyślaną analizę wyników, ale nie w tym przypadku. Każda odpowiedź była właściwie dobra… Albo zła?

Zamiast tego kilka zdań o ostatnim referendum, w którym było pytanie o JOWy. Typowałem frekwencję na poziomie 20-25%, bo myślałem, że jest sporo woJOWników oraz osób przeciwnych finansowaniu partii z budżetu państwa. A tymczasem frekwencja poniżej 10%, co jest dla mnie kompletnym zaskoczeniem. Dokładnie to 7,5%. Na Twitterze widziałem wpisy „co ma wspólnego piwo i referendum? Tyle samo procent”.

Taka frekwencja jest kompromitacją, ale czyją? Włączając telewizję słyszymy wypowiedzi różnych polityków, jeden drugiego wini za niską frekwencję, ale nikt się nie przyznaje. Kompletnym przegięciem było to, że polityk Platformy obwinia prezydenta Dudę o to referendum, bo… Go nie odwołał! (dzięki Emil za cynk!) Oj, gromy to by poleciały, gdyby to odwołał…

Jeden więc drugiego wini, ale najwidoczniej wszyscy zapomnieli jak do tego referendum doszło? Przypomnijmy więc.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich, Komor liczył na zwycięstwo w pierwszej turze (ja też przez długi czas tak myślałem), a tam niespodzianka, bo w pierwszej turze nikt nie wygrał, do drugiej przechodzi Duda z Komorem, przy czym Duda ma więcej głosów. Trzeci był Kukiz z świetnym rezultatem 20%, a jak historia pokazała, osoba, która uplasowała się na najniższym stopniu podium w pierwszej turze, może przesądzić o wyniku drugiej tury – wystarczy, że poprze któregoś z kandydatów.

Kukiz jednak nie poparł żadnego, chociaż zapewne pół kroku był bliżej PiSu, bo Platformy nienawidzi. Jego główne postulaty? JOWy oraz uproszczenie prawa podatkowego (pani Ogórek ma coś od nowa napisać).


Duże zdjęcie. A co mi tam .

Właśnie od momentu, gdy Kukiz włączył się w kampanię, słowo „JOW” stało się niezwykle popularne. Skoro więc Kukiz nie poparł nikogo, a Komorowi brakowało głosów, to postanowiono zabiegać o wyborców trzeciego kandydata na prezydenta na własną rękę. W kolejnych dniach, w pośpiechu wymyślono, aby zorganizować ogólnopolskie referendum w sprawie JOWów i innych spraw, a pytania do niego były pisane „na kolanie”. Mimo, że referendum odbyć miało się po drugiej turze wyborów, to miało jednak dać Komorowi wystarczającą przewagę.

Nagle też Platforma zaczęła pokazywać swoją miłość do JOWów. Ciekawa sprawa, cnie?

Na referendum miały się pojawić trzy pytania, z czego jedno jest niekonstytucyjne, a inne zostało w międzyczasie uchwalone przez Sejm i nie miało już sensu. Dla wielu osób pytania były niejasne i niezrozumiałe, ale Senat (w którym PO ma większość) nie miał problemów, by zgodzić się na zorganizowanie referendum.

PiS i inne partie polityczne proponowały, by do referendum dopisać inne pytania, na co ówczesny prezydent powiedział „dopisać to się można do wycieczki”.

Ruch z referendum nie pomógł i Duda wygrał wybory (chociaż małą różnicą, więc jednak coś zorganizowanie referendum dało). Duda zapowiedział zorganizowanie własnego referendum, wypisał pytania i przesłał je do Senatu. O dziwo Senat widział w tych pytaniach 150 problemów i niejasności (wpuść gdzieś filozofa, a zawsze ci coś znajdzie) i nie było zgody na zorganizowanie referendum. Oglądałem wtedy na żywo głosowanie Senatu w telewizji – proszę zobaczyć jak to wyglądało i reakcje po (1:00)

Co ciekawe, gdy Duda ogłosił „swoje” referendum, to partie polityczne ponownie apelowały o dopisanie kolejnych pytań, dopisać się też chciała… Ewa Kopacz! Jak to się ma do wypowiedzi o dopisywaniu do wycieczki?

I tak oto doszliśmy do dnia referendum. Na głosowaniu nie byłem, ale spójrzmy na pytania które były, tak bez filozofowania i doszukiwania drugiego dna:

Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?
Argumentowano, że JOWy w Sejmie dadzą posłom większą niezależność w głosowaniu, czyli mniej dyscypliny partyjnej, kiedy wszyscy muszą głosować jak lider chce, bez względu na to kto jak uważa. JOWy są w Senacie. I co? Cała Platforma była przeciw* referendum Dudy, całe Prawo i Sprawiedliwość było za, więc gdzie tu jakaś niezależność jednostek?

(* kilka osób wstrzymało się od głosu, ale w tym wypadu głos ten miał taką samą moc jak głos przeciw)

Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?
W domyśle – koniec finansowania partii z budżetu. Wydaje się być dobrym rozwiązaniem, tylko (proszę mnie poprawić jeśli źle napiszę, piszę na podstawie „Wprost”) że 10 lat temu Sejm sam przegłosował ustawę w drugą stronę, czyli żeby partie nie miały szukać „sponsorów” i zamiast tego otrzymywały pieniądze z budżetu. Czyli Sejm mógł sam to wprowadzić, ale żeby to odkręcić to już muszą się ludzie wypowiedzieć?

Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?
Kto miałby być przeciw temu pytaniu? Wiadomo, jeśli chodzi o kasę, to my ją chcemy dostać. Też wydaje się być dobrym zamiarem, ale jeśli by lekko pofilozofować – kiedy będą te wątpliwości? Może być tak, że przed wprowadzeniem tych zmian wystarczyło zbyć podatnika „wątpliwość” i już nie dostał kasy. Potem trzeba będzie dobrać jedynie powód, aby znowu kasy nie otrzymał.

Jak dla mnie właśnie dlatego to referendum zostało olane przez społeczeństwo, począwszy od okoliczności jego ogłoszenia, kończąc na sensie pytań i jego znaczenia dla zwykłego obywatela. Kto ponosi winę? Jak dla mnie cała Platforma, która w ostatnich dniach już słowa „JOW” nie używa .

Mogę jednak powiedzieć święcie przekonany, że referendum Dudy byłoby znacznie popularniejsze.

Czy jest Pani/Pan za obniżeniem wieku emerytalnego i powiązaniem uprawnień emerytalnych ze stażem pracy?
A kto jest zwolennikiem pracowania do 67? Nikt. To dotyczy każdego z nas, więc choćby dla samego tego pytania frekwencja mogła być niezła.

Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego systemu funkcjonowania Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe?
Platforma utrzymuje, że nigdy nie chciała sprzedawać Lasów Państwowych, ale prawicowe media dotarły do dokumentów, gdzie są o tym wzmianki. Wyobrażacie sobie to, żeby wszystkie lasy były w Polsce prywatne? Wtedy nie można by do nich nawet wchodzić, może by strzelano, jeśli taka byłaby wola właściciela.

Czy jest Pani/Pan za zniesieniem powszechnego ustawowego obowiązku szkolnego sześciolatków i przywróceniem powszechnego ustawowego obowiązku szkolnego od siódmego roku życia?
Każdy z nas był w szkole i raczej każdy z nas będzie mieć dzieci, wnuki, więc ponownie pytanie, które nas dotyczy.

Gdyby referendum Dudy się odbyło, choćby w środku największej śnieżycy, to bym poszedł. Bo to są pytania, które mnie obchodzą.

Dobra, przejdźmy do nowej ankiety. Hasło „JOW” jest popularne, ale nie wiadomo, ile osób potrafi je odszyfrować. Tymczasem kiedyś na irc rzucono hasło „POV”. Z czym wam się ono kojarzy? Proszę o szczere odpowiedzi .

  • Post a comment

    Jeśli chcesz poprawić komentarz JUŻ ZAPISANY, odśwież stronę. Pojawi się wówczas odnośnik, który należy nacisnąć. Możesz to zrobić jedynie w ciągu 5 minut od opublikowania komentarza.

Powered by WordPress | Designed by: Free WordPress Themes | Compare Free WordPress Themes, Compare Premium WordPress Themes and