Bombs away! – wszystkie możliwości
0

Ten wpis powinien być jeszcze aktualizowany, a finalnie powstać w postaci zapisu na YT.

Kiedyś ktoś poprosił mnie o zrobienie skryptu do VC, by szybko przejść misję Bombs away!

Mimo wnikliwej analizy w kod misji, nie udało mi się stworzyć szybkiego obejścia. Zamiast tego odkryłem jeden istotny fakt – że wcale nie trzeba bomb zrzucać. Postanowiłem do tematu jeszcze wrócić. Po roku czasu w końcu nadszedł ten moment.

Pomijając to, że ta misja nie ma żadnego sensu (jak wszystkie misje dla Haitańczyków, ale ta szczególnie – Kubańczycy czekają na Starfish Island, nie ich terenie, nie wiadomo po co). Poniżej wszystkie możliwości i ciekawostki związane z misją.

  1. W misji mamy do wyeliminowania 9 kubańczyków – 4 modeli #CBA (białe koszulki), 5 modeli #CBB (żółte koszulki – kopia Rico). Do tego 3 łódki – Cuban Jetmax, Speeder i… Coast Guard. I jeszcze samochód Cuban Hermes.
  2. Co robią Kubańczycy: 1 stoi przy bagażniku samochodu (miał wykonywać gesty rąk, ale z jakiś powodów ich nie wykonuje), 3 rozmawia (właściwie 2, jeden tylko stoi i się rozgląda ), 1 siedzi na schodach, 1 stoi obok, 1 stoi przy łódkach, 1 operuje przy urządzeniu, 1 operuje… Ale przy niczym. Czyżby pozostałość beta mapy?
  3. Aby ukończyć misję należy zniszczyć wszystkie łódki oraz wybić wszystkich Kubańczyków. Samochód można zostawić, jednakże znajduje się on tak blisko jednego gangstera, że i on zapewne misji nie przetrwa.
  4. Misja zakończy się niepodpowiedzeniem tylko wtedy, gdy jakoś uda nam się zniszczyć Top Funa lub gdy zabraknie nam samolotów (mamy 3).
  5. Samoloty możemy tracić poprzez zniszczenie, naciśnięcie odpowiedniego klawisza lub gdy wyjdziemy poza zasięg. Ten zasięg to od północy teren baru Bikersów, od południa główny most, od zachodu Phil’s place, od wschodu willa Vercettiego. W momencie wyjścia poza zasięg dostajemy stosowny komunikat i albo przestajemy uciekać poza zasięg albo tracimy samolot. W przypadku rozpędzonego samolotu możemy nie mieć czasu na zawrócenie w porę!
  6. Gra podpowiada graczowi, by użył bomb do przejścia misji. Kubańczycy jednak stają się agresywni dopiero w momencie, gdy bomba będzie zrzucona blisko nich. Oznacza to, że można bomby zrzucać wszędzie poza wyznaczone pole (na czerwono) lub nie zrzucać ich wcale, a nie będą agresywni.
  7. W momencie gdy zrzucimy bomby, 8 Kubańczyków wchodzi do łodzi i płynie w kierunku baru Bikresów. Przoduje Cuban Jetmax, na którym jest 2 gangsterów. Niestety inteligencja strzelających jest bardzo słaba, gdyż tak za wszelką cenę chcą zniszczyć RC Barona, że mogą zastrzelić swoich kolegów .
  8. Cuban Jetmax dopływa w okolice baru i tam… Nawraca! Płynie z powrotem w kierunku głównego południowego mostu. Gdy i tam dopłynie… Ponownie nawraca i kieruje się w stronę baru i tak bez końca! Wszystko to dzieje się w granicach zasięgu RC Barona.
  9. Dwie asystujące łódki zawsze starają się dotrzymać tempa liderowi, jednak mają sztywno ustawioną kontrolę – mają być w ściśle określonej odległości od Jetmaxa. Speeder ma znajdować się z lewej strony i nieco z tyłu, natomiast Coastguard z prawej strony i także z tyłu. W momencie gdy Jetmax zostanie wyeliminowany, nowym liderem zostaje Speeder, od którego Coastguard trzyma się w tej samej pozycji.
  10. Jeszcze lepszy jest Kubańczyk, który został nazwany „świadkiem zdarzenia”. Stoi przy swoim Cuban Hermesie i strzela jak reszta, ale w momencie gdy utracimy samolot… Przestaje być agresywny. Co lepsze, do momentu aż nie wyeliminujemy jego kolegów, będzie stać w miejscu. Dopiero, gdy ich zabijemy – wsiądzie do swojego pojazdu .
  11. I tu chyba najciekawsza część, bo wyrusza z Starfish w kierunku drukarni, tam kieruje się w stronę Phil’s place (to Little Haiti, nawet nie jego teren!) i… Nawraca na drodze (to akurat w wyniku błędu programistycznego, o którym niżej)! Następnie kieruje się ponownie w okolice drukarni i tak sobie jeździ, bez końca, ale w zasięgu Barona . Po drodze nawet przejeżdza obok Top Funa .
  12. Doczepiana bomba jest dostępna o ile lecimy 0,5 metra nad lądem. Wybucha natychmiast po kontakcie z czymkolwiek. Generowany wybuch jest tożsamy z wybuchem granatu. W jednym momencie możemy mieć tylko jedną bombę „w locie”.
  13. Czytając komentarze w internecie można spotkać się z poradą, żeby szybko wyjść z Top Funa i dojść na własną rękę do Kubańczyków, a następnie wystrzelać ich jak kaczki, gdyż również nie reagują na pojawienie się Tommy’ego. Mi ta sztuka się nie udała i szczerze nie wierzę, żeby miała prawo się udać. Nie mniej jednak w kodzie gry jest taki zapis

if or


04EA: object $5886 in_cube -554.2964 -277.5887 0.0 -492.513 -212.6366 20.0 flag 0

0057: player $PLAYER_CHAR 0 -554.2964 -277.5887 0.0 -492.513 -212.6366 20.0

Co oznacza, że gra sprawdza czy bomba lub gracz pojawili się w strefie zagrożenia. Nie wiem dlaczego, ale sprawdzenie dla gracza nie działa

Cuban Hermes oraz łódki porusza się według takiej logiki:

jedź do punktu A

jeśli jesteś w A -> jedź do B

jeśli jesteś w B -> jedź do C

jeśli jesteś w C -> jedź do D



jeśli jesteś w X -> jedź do D

NPC ma więc jedynie polecenie dokąd jechać, nie jak ma jechać. W okolicach Phil’s place uznał, że zamiast jechać dalej tą samą drogę, lepiej będzie na niej zawrócić, nie zważając, że ta droga nie nadaje się do zawracania .

Wiem, że trochę nadziabdziane, ale można się rozczytać . Na żółto to trasa łodzi, na pomarańczowo trasa samochodu, który potem wraca tym czerwonawym kolorem (Jezu, co ja za kolory wybrałem ). Na zielono trasa, którą prawdopodobnie miał obrać . Wszystko w niebieskiej ramce oznaczającej zasięg.

Kiedyś to były filmy z gier… PEDS
2

Pewien użytkownik GTAF wrzucił kilka filmów z tzw. machinimą stworzoną w GTA VC. Filmy te miały w miarę sensowną fabułę, podkładane głosy i dosyć dobry montaż. Forumowicz zdziwił się jednak, że w końcu przyszedł taki rok (2009), w którym wszystko nagle zamarło i wszyscy jakby w zmowie przestali kręcić kolejne filmy.

Tak czy siak, jednym ze wspominanych filmów jest PEDS – grupka czterech przyjaciół zyskała samoświadomość i zaczynają podejrzewać, że nie są prawdziwi . W sumie jest kilkanaście odcinków, pierwszy poniżej, a cała reszta na kanale YT. Z kolei tutaj ostatnie archiwum strony.

Bob pracownikiem miesiąca od 18 lat
2

Znalezione przy przeglądaniu GTAF. Mały detal, a jakże ciekawy. Ktoś widział wcześniej lub wie gdzie go znaleźć? Ja już wiem.

Wyłącz to światło! I inne mity o rachunku za prąd cz. 1
2

W lipcu otrzymałem fakturę za prąd, czyli standardowo co pół roku odczyt i podsumowanie ile prądu miałem zużyć vs ile rzeczywiście zużyłem. Faktura była jednak bardzo wysoka. Za wysoka. Spodziewałem się wyższych odczytów, ale nie aż tyle!

Żona skomentowała to krótko: „bo świecisz wszędzie światło”. Na mój argument, że to nie ma większego wpływu, stwierdziła „pewnie przez czajnik, trzeba kupić gazowy”. Gdy i tu odparłem, że to na pewno nie to, stwierdziła „suma tych małych zużyć daje dużo”.

Mam jej trochę za złe, że gada takie głupoty bo uczyła fizyki w szkole i jeden z działów, który wykładała, to właśnie energia elektryczna, a jeden z tematów to… Rachunek za prąd elektryczny. Gdy zobaczyłem ksero, które rozdawała dzieciom stwierdziłem, że to nie ma sensu (wrzucę skan, wynikało z niego, że komputer zużywa mniej prądu od światła… Ok, jest to możliwe… Ale chyba w roku 2000?). Wówczas żona odparła, że ta kserówka to gotowiec i w sumie nie będzie tego weryfikować. [I tu może być dłuższa polemika ale nie o tym dziś].

Jednak mimo to nie mam jej za złe gadanie głupot, bowiem mówi to, co mówią wszyscy i ten młody, i ten stary. Nadszedł czas, by przynajmniej czytelnicy tej strony poznali, jak jest naprawdę – który sprzęt elektryczny kosztuje nas najwięcej, co warto wyłączać na noc, a kiedy warto wymienić stary sprzęt na nowy.

Gdzie ta moc?
Teoretycznie powinniśmy się cofnąć do podręcznika z fizyki i przejść od podstaw budowę atomu, by dojść do dalszej części artykułu. Jeśli znajdziesz kiedyś chwilę, odgrzebaj swój stary podręcznik, poczytaj coś na internecie albo zobacz pierwsze odcinki na yt RS ELEKTRONIKA.

Praktycznie rozpoczniemy od miejsca, które najbardziej nas interesuje – moc urządzenia.

Moc urządzenia to liczba wyrażona w watach [w] i określa pracę, jaką urządzenie wykonuje. Najprościej można utożsamiać, że moc przekłada się (prawie)bezpośrednio na wydajność. Zwykła żarówka 60W będzie świecić lepiej niż zwykła żarówka 40W. Silnik spalinowy wolnossący o mocy 150 KM będzie miał lepsze osiągi aniżeli jego 50-konny odpowiednik (to wciąż waty! 1 KM = 735 W). W obu przypadkach ważne jest, aby porównywać urządzenia z tej samej kategorii, gdyż zwykłej żarówki nie możemy porównywać z ledowym odpowiednikiem, a silnika wolnossącego do turbodoładowanego.

W przypadku sprzętu „zero-jedynkowego” (pobiera maksymalną moc albo nie pobiera wcale) w momencie uruchomienia urządzenia (np. żarówki 60W), pobiera ono z sieci elektrycznej energię o wartości 60W. Gdy urządzenie wyłączamy, pobór zanika, czyli wynosi 0W. Jednak na ogół pobór jest zmienny – komputer pobiera więcej prądu, gdy gramy w gry na wysokich detalach, zmywarka pobiera więcej prądu, gdy nagrzewa się woda, a telewizory amoled pobierają więcej prądu, gdy wyświetla kolorowy obraz.

Pytamy więc, jak ma się 60W do rachunku za prąd?

Gdzie ten pobór?
Włączamy światło, żarówka świeci, czyli pobiera prąd, czytaj generuje nam koszt. Jeśli zostawimy ją włączoną przez dokładnie jedną godzinę, będziemy mogli powiedzieć, że żarówka zużyła 60 watogodzin [wh]. 1 watogodzina to pobór 1W przez 1h.

Jeśli żarówka będzie świecić przez 2 godziny, to otrzymamy 60w * 2h = 120wh. Z kolei jeśli będzie ona świecić przez pół godziny, to mamy 60w * 0,5h = 30wh.

Z tego płynie bardzo ważny wniosek. W ujęciu kosztowym, duża moc * krótki czas = mała moc * długi czas. Jeśli więc czajnik o mocy 1200w zalejemy do pełna, gotowanie potrwa ok. 10 min tj. 1/6 godziny. Przemnażając te liczby otrzymujemy 200wh, czyli… Już nie tak dużo ? A jeśli nie zalejemy do pełna, to zejdziemy poniżej 100wh, czyli tyle ile przez godzinę pobierze sam telewizor.

Ironią jest wtedy myślenie mojego teścia (choć zapewne nie tylko on!), który zostawia włączony telewizor i chodzi po całym domu, ale czajnik elektryczny nie ma racji bytu .

Ponieważ w małe jednostki nie warto się bawić, prawie zawsze operujemy pojęciami kilowat oraz kilowatogodzina. Przelicznik jest oczywisty, 1kw = 1000w, 1kwh=1000wh.

Gdzie te koszty?
W kolejnej części skupię się na kwestiach związanych z ceną prądu, jednak przyjmijmy, że 1kwh to koszt ok. 55 gr (stan na 2019, taryfa dla gospodarstw domowych). Oznacza to, że zagotowanie pełnego czajnika to koszt 200wh * 55 groszy/1kwh = 11 groszy!

Tak dokładnie przeczytaliście, to jedynie 11 groszy. Śmieszne pieniądze, więc po raz drugi zadajmy sobie pytanie, czy warto walczyć z czajnikami elektrycznymi ? Policzmy jeszcze ile rzeczywiście zużywa oświetlenie. Weźmy zwykłą żarówkę 100w oraz odpowiednik ledowy 12w. Niech świecą (w zimie) 8 godzin dziennie przez 30 dni. Mamy wtedy:
Zwykła: 100w * 8 godzin * 30 dni * 55 gr = 13,20 zł.
Ledowa: 12w * 8 godzin * 30 dni * 55 gr = 1,60 zł.

Jeśli liczby te przemnożymy przez liczbę żarówek w domu (np. 6) otrzymujemy odpowiednio 79 zł oraz 10 zł. Tu rzeczywiście różnica robi się kolosalna i stąd wynika mit z gaszeniem światła. Warto i nawet trzeba gasić światło przy zwykłych żarówkach, ale po wymianie na ledy, gdzieś ten sens zaczyna się gubić.

Podsumowując.
Przy liczeniu kosztu, jaki generuje nam urządzenie elektryczne, ważna jest moc, jednak nie mniej ważny jest czas działania urządzenia. Koszt działania urządzenia określa jednostka watogodzin, im większe liczby, tym większy rachunek za prąd.