Włączanie niepodpisanych (unsigned) dodatków do Firefoxa
0

Frajerfoks kilka wersji temu wymusił na osobach tworzących wtyczki dodanie jakiegoś magicznego podpisu. Cholera wie o co chodzi. W każdym razie większość wtyczkopisarzy się dostosowała, ale nie wszyscy. Od teraz frajerfoks nie pozwala używać wtyczek bez wspomnianego podpisu. Oznacza to, że starsze dodatki, które wciąż z przeglądarką działają, nie mogą być użyte. Trochę chore. Tutaj rozwiązanie

1. W pasku adresu wpisujemy „about:config” i zatwierdzamy.
2. Szukamy linijki „xpinstall.signatures.required”, klikamy na nią podwójnie.
3. Zablokowane wtyczki już działają, nie trzeba nawet restartu.

Zapisywanie książek z Google Books
2

Poszukiwałem w internecie materiałów na pewien temat, ale z marnym skutkiem. Znalazłem tylko jeden godny uwagi, ale był on umieszczony na Google Books w formie podglądu. Minusem podglądu jest to, że nie można go zapisać na dysk, bo w końcu po coś jest obok taki kolorowy przycisk KUP KSIĄŻKĘ .

Akurat tak się złożyło, że w podglądzie było kilka stron, które mnie interesowały. Jak je wydrukować? Robić zrzuty ekranu? Można, ale jest lepszy sposób, który znalazłem tutaj (metoda 2), ale wymaga on nieco sprecyzowania, więc to robię .

0. Upewnij się, że masz w Windowsie włączoną opcję pokazywania ukrytych folderów.
1. Uruchamiamy Internet Explorer (na nim najłatwiej to zrobić) i przechodzimy do książki, którą chcemy zapisać.
2. Wchodzimy do folderu „Temporary Internet Files” w Windowsie. W przypadku Windowsa 7 (i pewnie Visty) ścieżka to „C:\Users\IMIĘ\AppData\Local\Microsoft\Windows\Temporary Internet Files\Content.IE5”, gdzie IMIĘ to imię .
3. Kasujemy wszystkie foldery. Jeśli jakiegoś folderu nie da się skasować, to wchodzimy do niego, zaznaczamy wszystkie pliki i wybieramy Usuń. Co najwyżej przy kilku plikach pojawi się błąd, który pomijamy.
4. Wracamy do głównego folderu „Content.IE5”. Zapomnieli zmienić nazwy od czasów piątej wersji? Przełączamy na Internet Explorer i odświeżamy stronę.
5. Przewijamy całą książkę albo przechodzimy do interesującego nas miejsca. Przewijamy stronę tak, by wszystkie interesujące nas strony się załadowały.
6. Przełączamy na folder „Content.IE5”, pojawiło się w nim kilka nowych folderów. Klikamy na każdy z nich po kolei, znajdziemy w nich pliki books[NUMER].png, gdzie NUMER to kolejna liczba. Jeden plik to jedna strona, można zobaczyć na własne oczy.
7. Najlepiej stworzyć nowy folder na pulpicie i przekopiować do niego po kolei wszystkie pliki books.png. Ciekawostka, bo gdy będziemy chcieli to zrobić, Windows wyskoczy z komunikatem, że pliki te mogą być niebezpieczne. Dobre zabezpieczenie Google!
8. Jeśli już przekopiowaliśmy pierwsze pliki, to najlepiej od razu każdy z nich uruchomić i zmienić nazwę na numer strony, który można znaleźć w rogu (geniusz). W ten sposób się nie pogubimy.
9. Robimy tak po kolei, aż mamy wszystkie strony zapisane na dysku.

I tyle! Triku można się łatwo nauczyć, a z pewnością będzie przydatny wszyskim buszującym na Google Books. Idę drukować .

Drony, fajność
0

Dzisiaj podsumowanie ostatniej ankiety. Dziękuję za głosy.

W ankiecie chodziło o wasze zdanie na temat popularnych w ostatnim czasie dronów. Wynik nie pozostawia złudzeń, większość uważa, że drony to fajna sprawa. Szczerze to liczyłem, że wynik będzie bardziej wyrównany.

Wczoraj oglądałem kanał telewizyjny Russia Today International (nie wiem co mam z tymi ruskimi ostatnio ) i wspomniano tam o pewnym przykrym zdarzeniu, jakie miało miejsce z udziałem drona. W Australii rok temu były zawody triatlonu, więc zawody nie dla przeciętnego Kowalskiego. Tuż przed linią mety, jedną z zawodniczek „zaatakował” dron. W jakiś sposób dron spadł na nią z powietrza i uderzył w głowę.

Jak relacjonowała sama poszkodowana „miałam rany na głowie (…) lekarze wyciągnęli kawałek śmigła z głowy (…) moje włosy były całe czerwone z krwi (…) myślałam, że zaraz zemdleję”.

Historii takich nie ma wiele, ale są. Zawsze wtedy wraca kwestia uregulowań prawnych co do dronów. Bo drony mogą być pożyteczne, ale w rękach nieodpowiedniej osoby spowodują nieszczęście.

Idziemy dalej. Kolejną ankietę zaproponował Emil. W ostatnim czasie na polskiej scenie politycznej jest naprawdę gorąco, jeden obrzuca drugiego błotem, Kopacz jeszcze bardziej się kompromituje, a Komorowski wypoczywa (nagłówek Faktu: Komorowski kąpie się z psem).

Przy okazji zarządzenia drugiego referendum okazało się, jak polskie prawo jest dziurawe. W telewizji pojawiały się opinie wielu konstytucjonalistów i każdy z nich rozpoczynał swoje przemyślenia od „w konstytucji, artykuł numer…”, a kończył zawsze innym wnioskiem – jedni twierdzili, że referendum jest zgodne z konstytucja, drudzy że nie jest, inni twierdzili, że może się odbyć, ale potrzebne są osobne urny na głosowanie. Nie rozumiem tego. Konstytucja RP to najważniejszy akt prawny, a nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Skoro osoby specjalizujące się w niej nie potrafią jej zrozumieć, to w jaki sposób zwykły obywatel ma rozumieć prawo?

Pierwsze referendum zarządzone jeszcze przez Komorowskiego, odbędzie się za dwa tygodnie. Jedno z pytań dotyczyć będzie jednomandatowych okręgów wyborczych i ich też dotyczy nowa ankieta. Nie ma odpowiedzi „nie”? Hmm. No cóż. Na to pierwsze referendum i tak szkoda czasu, lepiej szykować siły na to drugie.

Vice City + RenderWare 3.7 + DirectX 9 = Vice-37
2

Pozostajemy jeszcze chwilkę w temacie ruskich modów. DK22Pac, który z tego co mi wiadomo jest Ukraińcem, ale na ruskich forach się wypowiada, udostępnił tam testową wersję moda Vice-37. Mod ten ma zaktualizować silnik gry RenderWare (w skrócie RW) do wersji 3.7. Mówi niewiele?

RW jest używany we wszystkich częściach GTA z trzeciego kanonu, a począwszy od GTA 4 został zamieniony na rzecz RAGE (Rockstar Advanced Game Engine). Silnik gry jest najważniejszą częścią gry, co można odgadnąć po samej nazwie. Dlaczego jednak miałby on zostać zaktualizowany?

Wystarczy spojrzeć na tabelkę wersji RW używanych w GTA. Widzieliście kiedykolwiek mody Xbox dla GTA? Są to modyfikacje graficzne, bowiem wersje Xboxowe charakteryzowały się lepszą jakością modeli i ogólnie miały ładniejszy wygląd. Wynika to też poniekąd z silnika RW. GTA 3 i VC na Xboxa korzystają z RW 3.5, natomiast ich komputerowe wersje odpowiednio z RW 3.3 i 3.4. Dla porównania SA na wszystkich platformach korzysta z RW 3.6.

Jaki byłby więc cel tej aktualizacji? Odpowiedź jest dosyć prosta – uzyskanie nowych możliwości, głównie za sprawą DirectX 9. VC korzysta z DX 8, który nie ma takich możliwości jak DX 9, a który jest w SA. Różnicę widać gołym okiem.

Póki co mamy tylko taki obrazek

Modyfikacja ma jeszcze poważne błędy, ale autor pokazał już, że potrafi czynić cuda, więc zapewne sobie z nimi poradzi prędzej czy później.

Próbowałem ściągnąć samą modyfikację ASI, ale gra nie chciała włączyć. Najprawdopodobniej trzeba też podmienić nieco plików z folderów MODELS i TXD z VC, a nie ma jednego odnośnika do ściągnięcia, trzeba by każdy plik osobno zapisywać… Jak ktoś ma czas to niech próbuje .