Reaktywacja Snake’a
0

Już się przyzwyczaiłem do tego, że wszystkie możliwe stare gry są odgrzewane niczym kotlety, tylko by zarobić kilka groszy. Kolejną grą, która będzie za kilka dni przeżywać swoją drugą (właściwie to dziewiątą już) młodość będzie gra Snake znana z telefonów Nokii. Co ciekawe, nowa wersja zostanie stworzona przez pierwszego autora wężyka na komórki – pana Taneli Armanto, który to zaprogramował Snake’a w 1997 roku.

Pomysł przywrócenia gry do życia zyskał aprobatę społeczności internetowej, nie mniej jednak krytykowane jest, że gra będzie zawierać mikropłatności.

Szkoda, że obecnie mikropłatności wciska się wszędzie gdzie się da.

Inwazja zombi kozy
0

Pojawił się nowy dodatek do symulatora kozy o nazwie GoatZ (parodia gry DayZ, również o zombi), jest on także dostępny na Androida jako osobna gra, ale kosztuje 19 zł. Za to rozpierdol może być niezły .

Dlaczego nie ma serwerów VCMP?
11

Stało się proszę Państwa. Uruchamiając dzisiaj VCMP 03.z R2 w zakładce internet nie zobaczymy żadnego serwera – wczoraj jeszcze były widoczne serwery „informacyjne”, które w nazwie miały komunikaty informujące o końcu tej wersji VCMP. Jest to kolejny etap w przymusowej migracji graczy na nową wersję. Ponadto od teraz na oficjalnym forum VCMP panuje cenzura na wszystko co związane z wersją R2.

Tymczasem znaleźliśmy się w dosyć dziwnej sytuacji. 03.z R2 zakończył wczoraj swój żywot, ale kolejna wersja 0.4 jest wciąż w wersji beta (uparci twierdzą, że jest oznaczony jako kandydat do wydania, ale…) więc w tej chwili nie mamy oficjalnej, stabilnej wersji VCMP. To tak, jakby Microsoft zakończył wsparcie wszystkich Windowsów i kazał użytkownikom kupić niedokończoną betę nowego Windowsa. Brzmi absurdalnie. Ale takie coś wydarzyło się w społeczności VCMP.

Wyłączenie listy serwerów nie oznaczana jednak, że R2 wyląduje w systemowym koszu. Wciąż można tworzyć serwery, tylko że gracze mogą się połączyć jedynie bezpośrednio po uprzednim podaniu adresu IP. Będzie jednak trudne do oszacowania, ile osób będzie przy tej wersji trwać.

Zobaczymy też na ile potwierdzą się spekulacje o stworzeniu alternatywnej przeglądarki serwerów R2 czy wydanie specjalnych czutów dodających grze kilka nowych rzeczy, co podtrzymałoby ją przy życiu. Osobiście nie wierzę, że cokolwiek z tego się wydarzy.

Póki co, wersja 0.4 nie zyskała wielu graczy. Najbardziej obleganym serwerem jest… LW. Sprawdzam wyrywkowo statystyki graczy tej wersji i zawsze jest tam około 20. Pozostałe serwery słabiutko, maksymalnie kilka graczy, co jakiś czas jakiś serwer osiągnie dwucyfrową liczbę tylko by za chwilę powrócić na jedną.

Zobaczymy jak sytuacją będzie wyglądać za miesiąc, ale jakoś nie wyobrażam sobie znaczącej poprawy.

Niby się rusza, ale stoi
1

Mam dzisiaj lenia kompletnego. Miałem szlifować referat do szkoły, niby prawie cały gotowy, poprawki ręcznie naniesione, tylko przenieść je do komputera i wzbogacić o stosowne zakończenie… Ale się kurna nie chce. Więc w ramach poszukiwania motywacji postanowiłem tutaj napisać kilka zdań, co i tak zdarza mi się już niezwykle rzadko .

W sumie to chętnie bym się zabrał za jakiś projekt jak np. aktualizację basza (jeb*ne logowanie google), VCMP 0.4 albo nakręcić jakiś film czy zrobić mod do VC, ale nie ma kiedy. W domu jestem co kilka-, a ostatnio co kilkanaście dni, więc nawet jakbym coś zaczął, to skończyłbym to kilka tygodni później, a ja wolę za jednym zamachem zacząć i skończyć. Tym bardziej, że w międzyczasie będą jeszcze ostatnie sprawdziany i powolutku będzie się zaczynać sesja, więc wszystko by się wydłużyło… To nie ma nawet co zaczynać. Szkoda .

Co do basza, to chętnie zrobiłbym aktualizację różnych mechanizmów oraz być może nieco podrasował wygląd. Cholernie podoba mi się Material Design z Androida – kolory zawsze cieszą oko, więc być może baszowi również przydałoby się nieco więcej żywych kolorów. No i ten przycisk z boku!

W poprzednie wakacje miałem zrobić kolejny film z VC, który fabuła nawiązywałby do mojej trylogii „Noc Prawdy”, „Świt Prawdy”, „Dzień Prawdy”, ale wtedy z przyczyn niezależnych to nie wyszło. Teraz uparłem się, że zrobię przynajmniej jeden „krótki” film, który byłby prologiem do kolejnego pełnometrażowego filmu. Napisałem „krótki”, bo będzie on odbiegać od moich dotychczasowych filmów – będzie zupełnie niemy (w sensie, że nie będzie ani dialogów mówionych na głos, ani jako podpisy, jak to miało miejsce wcześniej), będzie jeden wątek, rozpoczęty i jednocześnie zakończony (oczywiście nie zdradzam go w tej chwili, chociaż w głowie mam gotowca) i główni bohaterowie trylogii wystąpią co najwyżej w krótkich scenkach, ale nie będą grać głównych skrzypiec. Chciałbym sporo akcji, ale co z tego wyjdzie to nigdy nie wiadomo, zależy na ile VC pozwoli .

Plany fajne, ale póki co to odsuwam je na wakacje, więc najwcześniej lipiec. Ogólnie to mogę mieć wakacje nieźle zapieprzone, to nie wiem co z tego wyjdzie. Podobno mam mieć jeszcze obowiązkową praktykę narzuconą przez szkołę. Staram się ostatnio trochę na własną rękę poszukać praktyk, w których coś się robi, ale nawet z tym nie jest tak łatwo. Bo jak mam iść na praktyki, gdzie będę siedział i się gapczył albo w ogóle nie będę na nie chodzić to bez sensu takie coś.

Przyszłość jest więc niejasna.

Na koniec daję fotkę, którą ostatnio cyknąłem. Tak, znowu Spodek, ale z innego ujęcia. Podzielacie zdanie mojej koleżanki, która stwierdziła, że zdjęcie ładne?