Przy przeszukiwaniu internetu odnalazłem bardzo ciekawy artykuł z końca 2012 r. poruszający temat „Hot Coffee” dla GTA San Andreas.
Dla przypomnienia, była to modyfikacja dla SA, która odblokowała ukrytą minigrę, w której CJ zabawiał się ze swoimi dziewczynami. Po opublikowaniu moda, Rockstar miał przeróżne pozwy sądowe oraz kary finansowe, które są liczone w milionach dolarów.
Do tego momentu wiedziałem właściwie tyle. Oraz to, że autorem modyfikacji był znany na GTAF PatrickW. Po przeczytaniu artykułu na Eurogamer znam już całą sprawę od podstaw. Artykuł jest bardzo długi i po angielsku, ale myślę, że wstęp powinien zachęcić do lektury.
Nie po raz pierwszy w tym miesiącu Patrick Wildenborg był nieprzytomny. Z rocznym dzieckiem w domu, wiedział co to pobudka w środku nocy przez hałas. Ale tamto przebudzenie było inne. Nie było ono spowodowane płaczem dziecka, ale dzwonieniem telefonu. Z zamkniętymi oczami, Wildenborg podniósł słuchawkę.
„Halo, Patrick?” – akcent wskazywał na nowojorczyka. „Tutaj Rockstar. Twórca gier. Chcemy ci podziękować za to, co zrobiłeś.”
W artykule przytoczona jest między innymi korespondencja między pracownikami Rockstara, którzy chcieli za wszelką cenę dać elementy erotyczne do gry, cała historia poprzedzająca wydanie modyfikacji oraz skutki po wydaniu – zarówno dla Rockstara, jak i dla PatrickaW.
Ciekawe jest też stwierdzenie Wildenborga na końcu artykułu.
Dlaczego 17-latek miałby biegać po mieście z brońmi w grze, gdzie można strzelac swobodnie do policjantów i bić kobiety, jednak nie mógłby uprawiać miłość z swoją dziewczyną, z którą spotyka się już jakiś czas? Jestem zmieszany, że dla niektórych Amerykanów seks jest bardziej niszczący dla 17-latka niż cała przemoc zawarta w grze.
Podyskutujemy?