Spieprzona sprawa
0

Wpis po długiej przerwie, więc mogłem zapomnieć jak się pisze :).

Tak na szybko: jutro wychodzi mod dla GTA SA „GTA United 1.2”. Jest to połączenie map Liberty i Vice na silniku San Andreas. Oprócz map mamy dostać jakieś ciekawsze misje, zobaczymy. Do tego ma zostać też wydane SAMPa przystosowane do moda, żeby pograć przez internet z innymi.

Szczegóły: http://www.gtaforums.com/index.php?showtopic=298000&view=findpost&p=1062035713
Do ściągnięcia z np. stąd: http://www.moddb.com/mods/gta-united

A teraz właściwa treść.

Miało być tak pięknie… Tydzień temu miała pojawić się „smartfonowa” wersja GTA VC. Wszyscy szczęśliwi a tu klops. Gra była dostępna tylko przez krótki czas do ściągnięcia (szczęśliwcom się udało, ale niewiele to zdało), potem została usunięta z internetu. Podobno wpadka (tylko kogo? Albo Rockstara, albo Google Play) czy kto ich tam wie. Ale wersja na tablety urządzenia Apple (ajpady i ajfony) została wydana na czas (dalej nie rozumiem, po co komu tablet?) i ludzie już mogli grać. Z akcentem na MOGLI.

VC mobile ma w cholerę błędów.
* kilka zgłoszeń na gtaf, że tekstury w grze wyglądają bardzo brzydko, mimo ustawień na wysoki poziom
* gra potrafi sama kraszować, raz po chwili, a raz po godzinie
* a tu najmniej ciekawa wpadka. Jeden ziomek przeszedł całą grę w 2-3 dni (co za bot!). Została mu już tylko ostatnia misja (zebrał nawet wszystkie 100 paczek), więc grał sobie, zabili go. Dał restart misji, ale gra skraszowała i spierdoliła mu zapis gry, już nie mógł go odczytać…

No nic, Rockstarowi oraz firmie odpowiedzialnej za przeróbkę „mobile” należy się dwója. Tylko sobie wstydu narobili.

Jeszcze jedna ciekawa rzecz. Po wydaniu spóźnionej wersji VC mobile, usunęli z listy kompatybilnych urządzeń kilka telefonów. Chociaż wersja spiracona na nich działa, hm…
Cytat: Gudio
„urządzenia, które wycofali są na układzie graficznym adreno 220”

W każdym razie, kto ma dość nerwów moduje sobie VC mobile. Na razie gracze próbują rozgryźć kilka formatów plików, zastanawiają się jakby tu wprowadzić mapę San Andreas (szaleństwo!) oraz co tam można z tej gry jeszcze wyciągnąć :). Do tematu modowania wpierdolił się oczywiście „nasz” kochany deweloper MP, który sam zaznaczył, że nie ma smartfona, ale wpierdolić się musi, zamiast zająć się czymś pożytecznym :(.

Obrazki z gtaf:

Kilka nieznanych stadionowych banerów
http://imageshack.us/f/823/53035632.png/

A kto to?
http://i.imgur.com/BDp7H.jpg

Wygląda na jakiś debug mode

View post on imgur.com

GTA pięć
0

Świat dosłownie oszalał. Wczoraj wyszedł najnowszy numer pisma „Game Informer”, w którym miał być artykuł o nadchodzącym GTA. Kilka godzin przed publikacją, ludzie na gtaf już fapowali ze szczęścia. A potem ukazała się publikacja… Co prawda nie było żadnych obrazków „z gry”, jedynie „ładne ujęcia”, ale za to dość dużo do czytania ;). Kto by chciał najważniejsze w punktach, to zapraszam na gta wiki:

http://www.grandtheftwiki.com/Grand_Theft_Auto_V/Game_Informer

A najważniejszą z najważniejszych informacji jest to, że w grze będzie aż trójka bohaterów. Koniec z jednym, niezniszczalnym protagonistą. Mamy do wyboru 3 postacie, między którymi mamy się przełączać. Każda postać jest na swój sposób inna (Michael to 40-letni ojciec, Trevor to kolejny 40-latek, jednak wydaje się być szaleńcem, natomiast Franklin to, o dziwo, 20-latek zajmujący się kradzieżami samochodów i jest murzynem). Czy gra na tym zyska? Pamiętamy, że postacie do wyboru były już w GTA1, ale wtedy one niczym się nie różniły, tylko obrazkiem jak wyglądają :). Jak dla mnie trójka bohaterów nie jest dobrym rozwiązaniem. Po pierwsze, będzie to GTA: Simsy. Zajmuj się trzema ludzikami naraz, albo umrą. Dwa, co jak co, ale w każdym GTA (a już na pewno w VC, SA i 4) gracz utożsamiał się w jakiś sposób z bohaterem. Rozumiał, dlaczego bohater postąpił właśnie tak (przykład Tommy’ego który zasmakował władzy nad miastem i nie zamierza oddawać wszystkiego Sonny’emu) i jeszcze tam można by było wymieniać jakieś „psychologiczne” aspekty. Tutaj mamy bohaterów do utożsamiania się więcej. A to nie wypali po prostu. Chyba, że będziemy grac cały czas jedną postacią :).

Przy okazji, wynika z tego że w GTA 5 będzie najstarszy (najstarsi) bohater(owie) w całej serii. Dotychczas był to Tommy (35 lat).

Kolejna najważniejsza z najważniejszych: miasto ma być większe niż to w GTA SA, 4 i Dead Red Redeption (taki tam GTA w stylu western) razem wzięte. To poważne przegięcie. W SA i 4 myślę, że wielkość mapy była w sam raz lub mogła być minimalnie mniejsza/większa. Ale było dobrze. Teraz dostaniemy chyba miliony kilometrów kwadratowych (miejmy nadzieję, że połowa mapy nie będzie dzikim lasem tropikalnym). Czy ktoś ma zamiar zobaczyć każdy zakątek San Andreas? I druga sprawa: czy nasze dyski twarde to wytrzymają? Jeżeli mapy nie będą jakoś super skompresowane przy jednoczesnym szybkim odczycie, to GTA 5 będzie zajmować spokojnie 40 giga w górę. Plus oczywiście wymagania sprzętowe, chyba żaden obecny komputer na rynku nie da rady uruchomić nowego GTA na wysokich ustawieniach (zakładając do tego, że wersja PC będzie skonwertowana z konsoli i słabo zoptymalizowana, jak płakano w przypadku '4′).

I ostatnia najważniejsza z ważniejszych, w grze zobaczymy kilka postaci z GTA 4, nic z III ery. Z jednej strony plus, z drugiej minus. GTA 5 tworzy teraz swoją historię, tak samo jak robiły to 3, VC, SA. Niestety dla nas, którzy rozpoczęli przygodę z GTA wydanym latach 2001-2005 oznacza to ostateczny koniec „tamtej” serii. Nie dowiemy się już jakie losy spotkały Carla Johnsona, czy co się stało z Donaldem Lovem. Historia została zakończona i nie ma co do niej wracać :(.

Pozostałe wspomniane nowości to drobinki: ma być lepszy system jazdy autem, walki, misje układające się w całość (napad na bank, do którego przygotowujemy się wcześniej w VC/4) bla bla.

Kończąc to wszystko wypadałoby jakieś przewidywanie zrobić. Uważam, że GTA 5 balansuje na krawędziach. Gra może być albo bardzo dobra za sprawą nowych możliwości albo bardzo… Żeby nie mówić kiepska, to powiem rozczarowująca, ze względu na ogromne wymagania sprzętowe i niezaakceptowanie większej liczby bohaterów. A co z tego będzie, zobaczymy w przyszłym roku. Nowe GieTeA wyjdzie na konsole pod koniec marca (z: raporty finansowe take two), a na komputery pod koniec 2013.

Crash Time V Undercover
0

Przyznam szczerze, że po zobaczeniu trejler nowej gry z serii „Cobra 11” prawie fapowałem. Gra wyglądała dobrze, a do tego nowości jak np. bronie… mmm słodko. Niestety przeliczyłem się :(.

Kolejna gra spod szyldu Crash Time okazała się najnudniejszą ze wszystkich. Jak ktoś się uprze by przejść całość (jak ja mimo wszystko), to można przejść mniej niż w tydzień, grając jedynie wieczorami z 2-3 godziny.

Jeżeli ktoś nie zna serii, to niech sobie poczyta na wiki i gry-online, co mam tłumaczyć 🙂 . Osobiście polecam „Burning Wheels” ze wszystkich gier z tej serii. Chyba najwięcej frajdy dostarczyła.

Dziesiąte urodziny w Malibu
0

Już w poniedziałek 10 lat stuknie GTA VC. Czas zleciał, taaa… Kilka notatek niżej pisałem, co Rockstar mogłoby z tej okazji zrobić. I przypuszczenia okazały się trafne.

Już wiemy, że VC zostanie wydane w wersji mobilnej, tak samo jak GTA 3. Premiera odbędzie się w tym roku.

Oto foto
http://www.grandtheftwiki.com/File:GTAVC-Anniversary-Cover.jpg

Oprócz tego mamy dostać kilka niepublikowanych artworków, „a series of commemorative assets” oraz jakieś pierdółki do kupienia w sklepie Rockstara.

DOPISANE KOLEJNEGO DNIA

I kolejna rzecz się sprawdziła. Na 10 urodziny mamy info o GTA 5. Nie jest ono jednak oficjalne… Trzeba ocenić samemu

http://www.gtaforums.com/index.php?showtopic=528746

oraz z twittera

Reminder: 18 Pages of #GTAV information and screenshots will be released November 8!