Mój mejl moją twierdzą
3

Ostatnie wydarzenia uzmysłowiły mi, jak ważny jest nasz adres mejlowy. Służy on nie tylko do komunikacji z innymi użytkownikami internetu, ale także do rejestracji na każdą możliwą stronę internetową. Jeśli więc do czyjejś skrzynki zyska dostęp obcy, samo przeczytanie korespondencji może wyrządzić sporo szkód (no…), nie mówiąc już o zmianie haseł na wszystkich odwiedzanych stronach internetowych.

Po uzyskaniu dostępu do elektronicznej skrzynki, obca osoba musi tylko kliknąć magiczny przycisk „przypomnij hasło” i przechwycić mejl, który na ogół doprowadzi do zresetowania hasła.

Czasem niektóre strony stosują dodatkowe zabezpieczenia, wymuszając na użytkowniku odpowiedź na pytania, które tylko on powinien znać typu nazwisko panieńskie matki, imię pierwszej miłości, pierwsza szkoła… Niestety, ale w takich sytuacjach zabezpieczenie na ogół działa przeciwko użytkownikowi – ja jakoś nigdy nie potrafiłem prawidłowo odpowiedzieć na pytania, na które odpowiedzi udzielałem kilka lat wstecz :) (choćby hasło z pierwszą szkołą – powinienem wpisać miejscowość, pełną nazwę, patrona szkoły?) .

Mówi się dużo o odpowiednim zabezpieczeniu internetowego konta bankowego, a niewiele o koncie mejlowym. Jednak szkody wyrządzone w obu przypadkach mogą mieć porównywalną wagę, więc dlaczego nie chronimy naszych skrzynek należycie?

Swoją drogą ciekawe, czy można obarczyć winą dostawcę usług mejlowych, który usuwa konta po pewnym okresie nieaktywności, umożliwiając jednocześnie każdemu ponowną rejestrację i tym samym przejęcie kont na innych stronach internetowych?

Podczas Euro 2016 nie będzie zamachów
6

Jutro rozpoczynają się mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Aż pokusiłbym się o jakieś typy czy wróżenie z dupy, ale nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem jakikolwiek mecz, więc… Uhhh…

Chciałbym się za to skupić na jednej rzeczy – zamachy terrorystyczne. W mediach mówi się o tym dużo, ale czy potrzebnie?

Według mnie zamachów na rozpoczynającym się turnieju nie będzie z prostej przyczyny – spodziewamy się tego.

Zamachy w Brukseli i Paryżu kilka miesięcy wcześniej były nagłe, niezapowiedziane i wyrwały nas z letargu o kolorowym świecie. Niemal natychmiast po tym rozpoczęła się dyskusja odnośnie zagrożeń na Euro 2016, Światowe Dni Młodzieży oraz szczyt NATO. Zdajemy sobie sprawę z tych zagrożeń, więc ewentualny atak byłby „przewidywalny”, a o to terrorystom nie chodzi. Chodzi o wysłanie chorych, popartych ideologią wiadomości do nas, niewiernych w ich przekonaniu.

Chociaż z pewnością jacyś idioci (patrz ostatnie fałszywe alarmy bombowe w polskich miastach) spróbują zrobić zamieszanie, to jestem przekonany, że odpowiednie służby, wraz z czuwającą Opatrznością, nie dopuszczą do nieszczęść.

A zatem…


Mistrzostwa czas zacząć!

Kontrolowany wyciek materiałów Rockstara z E3
0

Najlepsze są niespodzianki z zaskoczenia.

Pewien użytkownik GTAF podrzucił odnośnik do następującego filmu, przedstawiającego zawartość oficjalnej płyty promocyjnej Rockstara rozdawanej na E3 w 2001 r. Płyta (wraz z reklamami) trafiała do dziennikarzy, by mogli potem na spokojnie usiąść i sklecić jakiś artykuł o targach gier komputerowych.

Na płycie tej znajdują się także materiały z GTA 3. Nie ma w zasadzie niczego nowego, ale na pewno warto zobaczyć całość!

Deweloperzy LU zaliczają się do lepszego sortu, chociaż tak nie jest
7


On przynajmniej zdaje sobie sprawę…

Ostatnio w multiplayerze LU niewiele się dzieje.

Wróć, nic się nie dzieje. Deweloperzy projektu olali sprawę po całości, zostawiając graczy na lodzie. Zamiast więc starać się naprawić sytuację lub po prostu przemilczeć i wywiesić białą flagę, wyciągnęli jęzora w kierunku niewielkiej społeczności.

Zaczęło się w marcu tego roku, kiedy ktoś (a nawet jakiś sprytny Polak?!) znalazł w LU lukę, która umożliwia w pewnym stopniu ingerować w folder gry. Wykorzystał to do wyczyszczenia kilku plików wykorzystanych przez GTA 3, przez co gra już się nie uruchomi (nawet tryb pojedynczy!).

Na forum projektu wywiązała się krótka dyskusja, w międzyczasie mała kłótnia między graczami (!), że to wszystko wina Windows XP (mimo, że efekty wykorzystania tej luki przedstawiono na zrzutach ekranu na nowszej wersji Windowsa!), że LU nie powinien wspierać tego systemu, ziew, ziew, bla, bla.

Gdy temat już zgasł, niczym Strażnik Teksasu pojawia się w maju CukierD

Przesuwam temat do VR, żeby się tym zajął.

Nie wiadomo co jego „przesunięcie” dało, ale VR, jako główny programista LU, zajął stanowisko w tej sprawie dopiero miesiąc później

OK, właśnie to przejrzałem. Wszystko co mogę powiedzieć to „WTF”… I to nie do was, tylko do nas [deweloperów]…

Coś było włączone po stronie skryptów klienta, co pozwalało na tego typu ingerencję. Nie wiem kto to włączył (może ja we wczesnych rannych godzinach…), ale już tego nie ma. A przynajmniej mam taką nadzieję, w przeciwnym razie zerknę na to jeszcze raz.

Dlaczego zwala winę na wczesne ranne godziny? Że niby nie był wtedy jeszcze skoncentrowany jak w środku dnia i popełnił taką gafę? Mam to traktować jako usprawiedliwienie, czy wpuścić jednym uchem, a wypuścić drugim?

Co ciekawe, VR odniósł się także do krótkiej dyskusji na temat Windowsa XP. Jego stanowisko w tej sprawie jest znane od dawna i nic w tej kwestii się nie zmieniło.

Co do dyskusji na temat XP, odejdźcie od XP „plebsy”. Urządzenie z XP może być zhakowane w sekundy i w ten sposób uczymy technik bezpieczeństwa w miejscu, gdzie pracuję. Ustawiamy kilka komputerów z XP i pokazujemy ludziom, jak mogą zostać zniszczone bez dotykania. I tak, one wszystkie mają aktualizacje, zaporę firewall i aktualny antywirus.

Więc on, jako wielki ekspert od bezpieczeństwa chce nam wytłumaczyć, że XP jest podatny na ataki, przy czym sam wymiguje się od krytycznej oceny „dziurowatości” LU? Gratuluję.

Ponadto aktualizacja oprogramowania pod XP jest dziś bolączką. Jest prawdopodobne, że następna aktualizacja LU, która poprawia niektóre błędy, nie będzie działać na XP. Głównie dlatego, że instalacja dodatkowego oprogramowania wspierającego XP do Visual Studio 2015 [program do tworzenia… programów] jest wysiłkiem. Testowe wersje, które teraz posiadam, nie zadziałają na niczym starszym niż Vista. Plusem tego jest zastosowanie dodatkowych modułów bezpieczeństwa i wydajności.

Czyli począwszy od nowej wersji LU będzie tryb wideo z 240 FPS, drive-by jak w GTA 4 oraz swobodne poruszanie kamery w samochodzie? Hmm, nie? To jakie są plusy dla graczy?

Porzucenie wsparcia XP jest po to, by ratować tych, którzy go używają. Jeśli masz komputer z XP, NIE PODŁĄCZAJ SIĘ DO INTERNETU.

Idąc tym tropem, skoro LU ma błędy powodujące zniszczenie gry, USUŃ CZYM PRĘDZEJ LU.

Słowa VR poparł pewien użytkownik forum oraz… CukierD. Nie zgadzał się z nimi Piterus, który przypomniał, że GTA 3 uruchomimy na Windowsie 98 oraz, że w tamtej chwili w LU grały… 3 osoby.

Niemal od razu odpisał… CukierD, który znowu gadał głupoty i na końcu dodał

Idąc twoim tokiem myślenia, powinniśmy przestać grać w GTA 3 w późnych latach dziewięćdziesiątych.

Hmm, GTA 3 ukazało się pierwszy raz na PS2 w 2001.

Potem niczym feniks z popiołów powstał Adtec, który napisał swój pierwszy wpis na LU od… 2,5 lat! Deweloper!

Jesteś idiotą. Tylko dlatego, że GTA III działa na 10-letnim systemie nie znaczy, że powinniśmy przy tym systemie trwać, nawet Microsoft już go nie wspiera, cholera nawet narzędzia do modyfikacji GTA nie działają już na XP jak np. Magic TXD.

Jeśli deweloper gry pisze tylko po to, by kogoś obrazić, to niestety, ale jest on chamem i bezmózgiem, a jego zachowanie powinno być piętnowane.

Potem oczywiście przyznał, że źle postąpił. Na atak Piterusa, że to jego pierwsza wypowiedź od 2014 r. odparł

Co to ma z tym wspólnego? Ta cała modyfikacja nie była rozwijana przez ten okres, ale „to nie jest głównym tematem” [małpując Piterusa, który napisał to samo, tylko w kontekście obrażania jego osoby].

Czy z LU jeszcze będzie jakiś pożytek? Wątpię.


Więcej wiedzieć nie trzeba.