Hitman Go recenzja
1

Ostatnio w Play Store oraz na innych stronach internetowych poświęconym grom na Androida, pojawił się Hitman Go. Pomyślałem, że jest to kolejny staroć przeniesiony na kilkocalowy ekran. W Hitmana nigdy nie grałem, więc zobaczyłbym o co w tym dokładnie chodzi. Hitmanowi z wersji „Go” jednak daleko do odpowiednika z komputera czy konsoli.

 

Hitman Go jest grą planszową w telefonie. Brzmi dziwnie, ale tak jest rzeczywiście. Sterujemy pionkiem, który przypomina znanego Hitmana, którym poruszamy po wyznaczonych polach, umieszczonymi na planszy (dosłownie!). Po naszym ruchu przeciwnicy (również pionki) wykonują swój ruch i tak na zmianę. Naszym celem jest udanie się do ustalonego punktu na mapie, co nie jest rzeczą łatwą. Aby przejść przez całą mapę należy swoje ruchy planować naprzód, aby się nie zablokować.

Nie będę się tutaj rozpisywać, gdyż wszystko co trzeba widać na powyższym filmie 🙂 .

Ocena: 4.

Plusy:
+ grafika (mimo planszówki),
+ strasznie wciąga,
+ gimnastyka dla umysłu.

Minusy:
– gra wciąga aż za bardzo, przez co szybko pokonujemy kolejne etapy i bardzo szybko przejdziemy wszystkie  dostępne poziomy,
– niektóre zagadki mogą doprowadzać do frustracji.

Czy warto zagrać?
Część poziomów jest wzorowana na poziomach z gier Hitmana (tak twierdzą autorzy), więc to ucieszy fanów Hitmana, którzy tym samym powinni zagrać w Hitmana Go. Dla wszystkich, którzy z Hitmanem nigdy nie mieli kontaktu będzie to raczej „fajna gra”, która albo się spodoba, albo podniesie nam ciśnienie. Zależy czy lubimy gry z zagadkami do rozwiązywania (tzw. puzzle). Spróbować warto, to na pewno 🙂 .

Ile wygrać w loterii, aby już nie pracować do końca życia?
1

Jakiś czas temu zastanawialiśmy się na irc, ile należy wygrać na loterii (totolotek), aby już do końca życia nie pracować. Wpłacić pieniądze do banku na lokatę i żyć z odsetek. Zainteresowałem się tak bardzo sprawą, że poświęciłem na nią kilka dni 🙂 .

Nie mam stuprocentowej pewności, że moje wyliczenia są prawidłowe, jednak mam po cichu taką nadzieję 🙂 . Proszę o ewentualne sprawdzenie.

Wzór do wyliczenia zysku z lokaty, uwzględniający wszystko co konieczne.

Wydaje się skomplikowany. Jednak jeśli przyjmiemy inflację 0.3% (kwiecień 2014), podatek Belki 19% i okres kapitalizacji 1 miesiąc to mamy:

Bo 1% = 0.01, jako przypomnienie.

Bank Zachodni, w którym mam konto, oferuje lokatę miesięczną z oprocentowaniem 2% rocznie (czerwiec 2014). Ponieważ interesuje nas procent miesięczny, dzielimy 2% przez 12.

Ile w takim razie dostaniemy po miesiącu, jeśli na koncie mamy milion złotych?

Mniej niż 1350 zł z miliona. Będziemy żyć jak „biedny bogacz”.

Dla dwóch milionów.

Blisko 2700 zł. Już może być, chociaż mogłoby nie starczyć.

Możemy w ten sposób robić dalsze rachunki. Przy 5 milionach mamy już co miesiąc ponad 6700 zł, które raczej powinny nam wystarczyć.

Podsumowując – jeśli w loterii wygrasz mniej niż milion złotych, nie rzucaj pracy. Potrzeba co najmniej kilka razy więcej. A to wszystko przy założeniu, że inflacja nie pożre za miesiąc naszych pieniędzy 😉 . I oczywiście trzeba jeszcze wygrać.

Prezent na dzień dziecka – 0.4!
2

Może nie do końca sama gra, ale ostatnie wieści z postępu prac 🙂 .

Prezent na dzień dziecka spóźniony, ale lepiej późno niż wcale (?). Z czym wam się kojarzy ten wyjątkowy dzień? Może z domami dziecka?

Hmm, nie?

😀

https://www.youtube.com/watch?v=d_vuxQ-9iVQ

Przechodząc do meritum… Co nowego w zero cztery? Można by dużo pisać, ale jedno słowo opisze to najlepiej:

NIC!

Prace stoją w miejscu, współpraca z ŁÓ to ściema, a jedyny deweloper zajmuje się nauką. Jedynym, który próbuje udawać, że coś się dzieje jest Złote Dziecko, które od czasu do czasu próbuje stworzyć pozory pracy nad MP 🙂 .

Jednak nie ma co panikować. Patrząc na sytuację z poprzednich latach, będziemy mieć burzliwy okres wakacyjny, kiedy to prace powinny ruszyć z kopyta. Dlatego jest jeszcze szansa, że w tym roku wyjdzie nowa wersja MP. Musimy tylko uważnie obserwować rozwój wydarzeń przez najbliższe miesiące. Jeśli po wakacjach wciąż nie będzie nowej wersji… To może w 2015…

Swoją drogą, to nie pamiętam kiedy ostatnio grałem w VCMP. Nie wiem czy w tym roku w ogóle grałem.

Dlaczego Rockstar wyda GTA 5 na PC?
7

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Wakacji oczekują wszyscy – w końcu nie tylko okazja do wyrwania się z szarej codzienności, ale także, by pograć na komputerze w GTA 5… Cóż, przynajmniej się zdawało, że tak będzie.

GTA 5 miało swoją premierę 9 miesięcy temu ( 😉 ) i ukazało się na konsole Xbox i Play Station. Fani z niecierpliwością oczekują od tamtego czasu jakichkolwiek informacji o wersji komputerowej. Wciąż wierzą, że „jutro będzie ten dzień” i w ciągu 3 tygodni napisali blisko 100 stron z gdybaniem o datę wydania piątej części GTA na PC.

Czy Rockstar nie ma ochoty przenieść swoje najnowsze dzieło na ekrany naszych komputerów? Nie do końca…

Rockstar wyda wersję PC prędzej czy później, jednak najpierw skupia się na wyciśnięciu pieniędzy z graczy konsolowych. Konsole tanie nie są, gry również, a piractwo stoi na bardzo niskim poziomie. To sprawia, że wystarczy gracza zachęcić do swojego produktu, a ten wyda nawet kilkaset złotych na grę. Idealny biznesplan.

A to, że wersja komputerowa zostanie wydana jest faktem. Najlepszy dowód – sprzedaż gier GTA.

źródło: raport Take2 z 2008 r.

GTA 3 wciągu 7 lat sprzedało się w 14,5 mln. egzemplarzy, GTA VC w ciągu 6 lat – 17,5 mln, GTA SA w ciągu 4 lat – 21,5 mln.

Odpowiedź na pytanie „dlaczego GTA 3 i VC mając więcej czasu sprzedały się w mniejszej ilości niż GTA SA” jest oczywista – bum komputerowy. Ile osób miało w latach 2000-2003 konsolę lub komputer w domu? A ile osób posiadało co najmniej jedno z wymienionych urządzeń w 2004-2008? Do tego doliczyć, że wiele osób rozpoczęło przygodę od SA i wynik mamy wytłumaczony.

Jednak rok później wychodzi LCS, dostępne tylko na konsole. Wynik miażdżący – 8 mln. sprzedanych pudełek. Nie lepiej z VCS, ale tutaj mówimy o okresie 2 lat.

Dla osób, które nie wiedzą, dlaczego GTA Stories ukazały się tylko na konsole – umowa z Sonym. Sony, czyli właściciel Play Station i PSP, chciał mieć GTA na wyłączność. Zapłacił więc Rockstarowi odpowiednią sumkę, by zrobili kilka gier „ekskluzywnych”, przeznaczonych tylko na wybraną platformę. Sumka musiała być jednak wysoka, bo można było sprzedać co najmniej kilka, jeśli nie kilkanaście milionów, sztuk więcej, gdyby wyszła wersja PC. A każda sztuka za odpowiednią cenę…

Co prawda GTA 5 pobiło wszystkie możliwe rekordy, a ukazało się jedynie na konsole, to wynik można jeszcze poprawić – wystarczy wydać wersję na PC. Rockstar to zrobi. W końcu, kto nie chciałby przodować we wszystkich możliwych rekordach jak np. przychodu ze sprzedaży gier czy ilości sprzedanych sztuk 😉 ?

Pozostaje zatem cierpliwie czekać 🙂 .