Eksport archiwum AQQ
7

Po komunikatorze AQQ już nie płaczę. Wydawało mi się, że trudno pozbyć się czegoś, z czym miało się styczność codziennie przez 5 lat. Nic bardziej mylnego. Moja przesiadka na Pidgina (którą opisywałem tutaj) przebiegła z niewielkimi problemami, ale się udała. Sam Pidgin to fajny komunikator, ma niemal całą funkcjonalność AQQ, czego chcieć więcej? Brakowało mi jeszcze mojego archiwum rozmów…

W tym poradniku dowiecie się jak zrobić eksport archiwum AQQ na niemal dowolny format. O ile ten format jest udokumentowany albo łatwy do rozgryzienia :). W szczególności, pestką powinien być eksport archiwum AQQ do WTW.

Lista rzeczy:
* AQQ
* wtyczka Archeolog
* ostatnia beta wersja WTW
* program do zarządzania bazami SQlite (np. SQLite Manager jako wtyczka do Firefoxa)
* chęci

1. Rozpoczynamy od instalacji wtyczki Archeolog dla AQQ. Następnie otwieramy wtyczkę, przechodzimy na zakładkę Eksport i wybieramy „.dcc/.dc2”. Tworzymy na pulpicie nowy folder, do którego wtyczka skopiuje nam nasze rozmowy. W zależności od wielkości archiwum może to chwilę potrwać.

2. Zamykamy AQQ ;).

3. Odszukujemy najnowszą betę WTW, pobieramy ją i instalujemy. W międzyczasie możemy poczytać o zaletach WTW nad AQQ. Projekty te rywalizują ze sobą i trudno mi ocenić, który z nich wygrywa. Chociaż po wprowadzeniu opłat w AQQ, WTW ma szansę zostawić konkurenta w tyle.

4. Po co nam WTW? Jest to chyba jedyny program komputerowy, który potrafi przyjąć archiwum z AQQ i je przerobić na ciekawsze formaty niż wyciągnięte z kosmosu „dcc”. Poza tym, komunikator zbiera dużo fajnych opinii. Być może ktoś się skusi, by pozostać z nim na dłużej.

5. Uruchamiamy WTW. Zakładamy konto lokalny, nie musimy konfigurować kont sieciowych (gg, jabber itd.). Przechodzimy do archiwum rozmów, zakładka Konserwacja. Jest tam opcja importu archiwum AQQ. Postępując zgodnie z poleceniami, podajemy ścieżkę do katalogu z rozmowami (to ten nasz nowy folder na pulpicie).

6. Ponownie czekamy, mniej lub więcej. Jeżeli wszystko poszło zgodnie z planem, możemy teraz czytać nasze archiwum z AQQ w WTW.

7. Teraz najciekawsza sprawa. Archiwum WTW zapisane jest w pliku SQLite3. Odszukujemy plik database.sq3 w %appdata%\.wtw\profiles\<profil>\.archive. Możemy podejrzeć jego zawartość naszym programem do zarządzania bazami danych.

🙂

Osiągnęliśmy już niemal sukces. Archiwum AQQ mamy w postaci bazy SQLite, która jest zawsze do naszej dyspozycji. Teraz to już pozostaje nam określić, jak chcielibyśmy ją przerobić. Wskazówka: możemy użyć np. skryptu PHP, aby pobierał zawartość bazy, a następnie zapisywał ją do plików tekstowych, posegregowanych w katalogach z nazwiskami naszych rozmówców. W ten sposób udało mi się uzyskać pliki htmlowe… A więc format archiwum używany w Pidginie. I działa bez zarzutu. Poniżej obrazek z wczoraj… Jak widzicie, wszystko działa. A o to właśnie chodziło!

Jeżeli nie macie pomysłu jak wykonać ostatni krok – piszcie.

S(t)ymulator kozy
0

Niestety, na chwilę obecną muszę odłożyć premierę nowego basza o kilka dni. Boty zjebały mi stronę i zamiast pokazywać moje ostatnie notki, z automatu przekierowywało do najnowszej. Dziwne. Zrobiłem własną prowizorkę strony głównej, gdybym się postarał to może wyjść nawet lepiej niż to, co dostałem od WordPressa.

Od niepotrzebnego problemu pęka mi głowa, więc wolę nie aktualizować basza w takim stanie 😀 .

Za to poniżej oficjalny trejler symulatora kozy. Gra do kupienia za 30 zł, ma mieć premierę w najbliższych miesiącach.

Basz 1.0 ka plus
0

17.02: Dodano możliwość przywrócenia poprzedniego schematu kolorów, proszę szukać w zakładce konto > BASZ ZIELEŃ :). Do wyboru są teraz 3 motywy graficzne, z czego tylko jeden będzie rozwijany, jednak starsze dwa nieco poprawiłem, żeby w miarę można było je używać.

Tak jak obiecałem, basz dostanie aktualizację. Jest już gotowa, ale wgram ją w tym tygodniu, gdy będę miał taki kaprys.

A jako, że mam sporo czasu, to krótka lista co nowego.

Kompendium
To, co miało być pół roku temu. Znajdziecie tam opisy fajnych kanałów z sieci gta i lu, zarówno aktywnych jak i wymarłych, ot, w celach historycznych :). Spisałem gdzieś z 40 kanałów, w najbliższych dniach przejrzę jeszcze, czy któregoś nie pominąłem. Do każdego kanału będzie dołączony opis, na razie lakoniczny.

Kosmetyczne zmiany
Zieleń nigdy mi nie przeszkadzała. Nigdy, czyli aż do teraz. W nowej wersji nie będzie już zielonych linków czy tabelek. Oprócz tego podmieniłem kilka obrazków (w tym uśmieszków). Zmiany są niewielkie, więc wasze oczy powinny szybko przyzwyczaić się do nowego wyglądu.

Skoki między stronami lub cytatami
Przy okazji konkursu na cytat roku 2013 zauważyłem pewną niedogodność – nie można wygodnie przejść np. z pierwszej strony na dziesiątą. Problem wyeliminowany. Wystarczy nacisnąć na kolorowy napis strony czy cytatu znajdujący się między <<< i >>>, a pokaże się rozwijane menu, z którego wybieramy miejsce, do którego chcemy skoczyć. Działa również na wersji komórkowej.

Uwaga, ktoś tu jest!
Z moim ADHD nie pogadasz. Na 5 sekund przed zakończeniem prac ubzdura sobie, że chce mieć takie coś, więc ja muszę robić… Jeżeli dwie osoby niemal w tej samej chwili wejdą w zakładkę „prześlij cytat”, to osoba, która weszła później zobaczy komunikat informujący o tym, że ktoś tutaj jest i być może przesyła cytat. Komunikat ten będzie widoczny przez 5 minut.

Inne duperele
Kilka innych drobnostek, o których nie warto wspominać. Może poza jedną – naprawiłem kanał RSS. Zauważyłem, że The Old Reader ma problemy z informowaniem o nowej aktywności baszowego rss-a. Po kilku dniach męczarni i „no co jest, dalej nie działa?”, problem został usunięty. Jeżeli więc miałeś problem z rss-em wcześniej, sprawdź czy teraz działa poprawnie.

Plan do „Zrobię kafeterię lepszom”
0

Chciałem zrobić pro biznesplan, ale jak poczytałem, ile tego tam jest do pisania to zrezygnowałem.

Projekt na razie nie ma nazwy, więc będzie się nazywać „Zrobię kafeterię lepszom”. I szczerze powiedziawszy to sam już nie wiem, czy to bardziej dobry żart czy pomysł na serio.

Problem

Nasze życie przeniosło się do internetu. Kto nie ma konta na portalu społecznościowym, ten według niektórych, nie żyje. Przez internet rozmawiamy ze znajomymi, dzielimy się zdjęciami czy też prowadzimy wirtualny pamiętnik.

W internecie też śmielej rozmawiamy o naszych problemach. Kto by kilkanaście lat temu myślał, że ludzie będą  prosić o pomoc obcych ludzi (których nawet nie zobaczą!). Stąd cały czas jest (i będzie) zapotrzebowanie na strony internetowe, na których można anonimowo zadać pytanie.

Koncepcja

„Zrobię kafeterię lepszom” byłoby połączeniem stron kafeteria.pl, samosia.pl, ask.fm, kosmica.pl (!) z głównym nastawieniem na pierwszy portal. Strona byłaby podzielona na dwie części.

Część pierwsza zawierała by artykuły, w których autor rozważa pewne „poważne zagadnienie”, które interesują czytelników.

Część druga (właściwa) to miejsce do zadawania pytania. Pytania może zadać każdy czytelnik strony, odpowiedzieć może również każdy, z tym wyjątkiem, że promowane będą odpowiedzi doradców. Doradca to osoba przypisana do konkretnej kategorii pytań, w której czuje się jak ryba w wodzie. W ten sposób mielibyśmy np.
Expo – seks
Klocuch – gry
Czaban – alkohol
Stoku – relacja damsko-męskie
Emil – prawo

Gdy czytelnik będzie chciał zadać pytanie, wybiera również kategorię, do jakiej pytanie trafi. Następnie doradca z danej kategorii przejrzy pytanie i, być może, odpowie na nie.

Zysk

„Zrobię kafeterię lepszom” byłby projektem komercyjnym, nastawionym na zysk. Zebrany hajs będzie rozdzielony między doradcami w zależności od ich zaangażowania w rozwój portalu (oraz dodatkowy bonus dla pracownika miesiąca). Po odpowiednim wypromowaniu serwisu można liczyć na zadowalające zyski.

Kłopot

Należy znaleźć sposób na skuteczne przyciągnięcie internautów.

Myśl końcowa

Uważam, że gdyby taki projekt rzeczywiście wystartował i przyciągnął jakąś rzeszę czytelników, to byłby strzałem w dziesiątkę. Mocną stroną byłyby artykuły pisane przez osoby, które mają do tego dar (pacz komentarze BS) oraz odpowiedzi na pytania użytkowników pisane przez doradców, którzy są w swoich dziedzinach profesjonalistami i na ich pomoc zawsze można liczyć.

Wasze komentarze?

Kończę. Co z tego było napisane żartem, a co serio, wiem tylko ja ;).