VCMP poczęte przez GTA 3 Alternative Multiplayer
0

Znalazłem na publicznym ftp MTASA kilka archiwalnych materiałów. W tym również tę perełkę. Nie było tego na YT, więc ja postanowiłem to załadować.

Film zatytułowany jako „pierwszy film” przedstawia udaną próbę synchronizacji samochodu w GTA 3 Alternative Multiplayer.

Alternatywny Multi to pierwszy tryb MP do III. Dużo może nie będę opisywać, bo wszystko znajdziecie na https://wiki.multitheftauto.com/wiki/Timeline.

Jedno jest pewne, gdyby nie AM, nie mielibyśmy dzisiaj żadnego MP do GTA. Gdy grupa śmiałków (w tym podobno kye 😀 ) próbowała stworzyć multi do Just Cause 2, dużo osób mówiło, że nie, nie da się, nic z tego.

A jednak.

Twórca AM, nijaki IJsVogel zajrzał w kod źródłowy znanego czuta do III, po czym stwierdził, że można by dane wykorzystywane przez czuta (życie, pozycję na mapie…) zsynchronizować z innym komputerem. Postanowił przesyłać dane o samochodzie, bo to najłatwiejsze – samochód albo jedzie, albo stoi, więc sprawa jest dużo prostsza niż synchronizacja postaci.

Ludzie podejrzewali go o czuty, więc IJs udostępnił swoje dzieło wszystkim chętnym. Niedowiarki uwierzyli i cała karuzela modyfikacji MP ruszyła.

Praca wre
0

Muszę nadrobić ostatnią ciszę.

Dlaczego tyle teraz piszę? Głównie „na zapas”. Nie wiem jaki będę mieć plan zajęć od października oraz ile piw będziemy pić na tydzień. Dlatego jak będę wracał tak jak w tym roku, kilka razy koło 19-20 do domu, to raczej też nie napiszę nic.

Ostatnie dni zmarnowałem na szukaniu pewnej wtyczki do C++, która umożliwiałaby odczyt z plików INI, potrzebne do mojego kolejnego moda do VC. Niestety, brak umiejętności w C++ spowodowały, że zmarnowałem dwa dni na szukaniu wtyczki, a i tak nie zadziałało. Coś źle robię. Jednak ostatnio drgnęło, więc mogę zająć się w końcu normalną pracą.

Nie chciałbym mówić do czego mod służy, jednak powiem że będzie to modyfikacja „4 w 1”. Dwie z tych rzeczy są obecnie dostępne na gta garaż, jeden jako kleo, drugi jako asi (jednak szczerze to nie wiem czy „do tego” trzeba było tworzyć nowy mod, pewnie autor chciał nabić licznik). Pozostałe dwie rzeczy to nowość w GTA VC. Jedna z nich prosta (jak większość rzeczy które robię), a nawet nie myślałem, że aż tak cieszyć będzie. Druga z nich – skomplikowana, ale szczerze powiem, że jest ona głupia. Na tyle głupia, że nikt na to wcześniej nie wpadł. Na tyle, że może dać duuużo więcej satysfakcji z GTA.

Rąbek tajemnicy utrzymany. Została do ukończenia ostatnia z tych rzeczy. Jak będzie gotowe, dam wideo YT, a potem upublicznię.

Najpiękniejszy i najbrzydszy
0

Nie, nie robimy głosowania na kundla. Chodzi raczej o określenie dnia.

Kilka dni temu stał się, hmm, cud. Spełniła się legenda o GTAF 2.0. Wiele lat temu obiecano, że GTAForums zostanie zaktualizowane, by wszystkim żyło się lepiej. Stary skrypt forum (IPB 1.x, najprawdopodobniej pobrany w okresie promocji, gdy był za darmo) niestety nie nadawał się na potrzeby XXI wieku. Choćby to, że przeczytanie jednego tematu (wynik z google np.) powodowało automatycznie zaznaczanie wszystkich tematów za przeczytane na całym forum.

I stało się. Niespodziewanie, ale jednak. Legenda większa niż fał ce em pe -owe zero cztery stała się faktem.

W tym samym dniu stała się inna rzecz.

Pewnie pamiętacie, jak jeszcze niedawno, pół żartem, pół serio, pisałem o siedmiu i w nawiasie (ośmiu) deweloperach projektu MP? Od teraz jest już ośmiu, oficjalnie, chociaż sprawa załatwiona po raz kolejny pod stołem. Kto doszedł? Nietrudno się domyślić. Zobaczymy jak zaszkodzi/pomoże. W każdym razie wychodzi na to, że od teraz jest on moim szefem, więc koniec żartów :[.

Logika Rockstara cz. 3 – Nowe miasto, nowe wpadki
0

Nie mamy okazji zapoznać się z Staunton, bo pierwsza misja rozgrywa się w Portland. Salvatore chce nas martwego, mimo, że wcześniej zastawił na nas nie do końca przemyślaną pułapkę, dlatego trzeba się go pozbyć. Proszę zobaczyć z jaką łatwością zabijamy, no, jedną z najbardziej wpływowych postaci w Liberty City (Don jest jedną z głównych postaci w GTA LCS). Ma ogromną obstawę, która jednak myślała, że jest na czerwonym dywanie, zamiast osłaniać szefa. Jeden strzał i teatrzyk się rozpada.

Dziwność dziwności. Mamy przekazać zapłatę dla skorumpowanego policjanta. W ciągu nieco ponad 3 minut mamy odebrać serię telefonów od Raya, dokąd mamy zmierzać, by w końcu znaleźć go w kiblu. Pytanie 1: Asuka ufa nam wystarczająco, żeby nam powierzyć to zadanie, więc dlaczego Ray tego nie robi? Pytanie 2: dlaczego misja jest ograniczona czasowo? Pytanie 3: czy zrezygnowanie z odebrania kolejnego telefonu jest według Raya próbą zamachu na niego i dlatego musimy odebrać ich więcej, aby potwierdzić swoją lojalność? Pytanie 4: po co ta misja? Jak należało zrobić tę misję? Claude przychodzi do ustalonego punktu, Ray zachowuje się bardzo niepewnie, „czy ktoś cię śledził”, po chwili nalot ze strony np. Leone, jedziemy z policjantem i gubimy ogon, za co jest on nam wdzięczny. Jakieś wątpliwości?



No to mamy od Raya pierwszą robotę. Na pierwszy rzut oka nic ciekawszego, chyba, że rozpoznamy, kogo mamy uciszyć. Leon to (były) partner Raya w policji, jeszcze bardziej skorumpowany, jednak jest pewny siebie, ma dobre relacje z rodziną Leone, jest jednym z szefów w GTA LCS. Taki spryciarz dał się tak łatwo zaskoczyć przez Claude’a. W ogóle, czy jeżeli w domu wybucha pożar, to ktoś myśli, aby szukać kluczyków od auta i jechać czy uciekać i czym prędzej się ratować? Dlaczego nie ma ochrony przed wejściem? Dziwne, że tyle osób zmieściło się w pokoju gościnnym.



Chyba coś pominąłem w tej misji. Ray jest „na muszce” CIA. Ucieczka poza miasto zapewni mu nietykalność. Rozumiem, że listy gończe nie działają w świecie GTA. Druga sprawa, to skąd władza wiedziała, że akurat w tym momencie Ray pojawi się na moście? Rezerwacja lotu, kto wie. Ale ostatnia rzecz, której nie idzie pojąć. Dlaczego Claude po raz kolejny musi się męczyć, a po wszystkim Ray daje mu kuloodpornego Patriota?



Kenji, brat Asuki, jakoś nie wydaje się być najsympatyczniejszy, ale dobra. Mamy zebrać haracz z kilku miejsc. W ostatnim miejscu dowiadujemy się, że właściciel został okradziony przez gang Diablosów. Udajemy się do Portland. Żeby porozmawiać „chłopaki, no weźcie”? Oczywiście nie. Diablosi momentalnie atakują, my oddajemy, kolejna wojna z gangiem wisi w powietrzu. I nie była ona tutaj potrzebna.



Nieco później poznajemy Donalda Love’a. I tu ciekawostka, mamy odbić Old Oriental Gentlemana porwanego przez Kolumbijczyków na samym początku gry. Co się okazuje, że przez cały ten czas on wraz ze swoimi nowymi kolegami stał w garażu… Do końca też nie wiadomo, po co im potrzebny był zakładnik. Szantażować Love’a? Brakuje jednego puzzla, który mógłby zrobić fabułę ciekawszą.



Dokładnie dlatego nie podchodzi mi III. Donald rozpoczyna cytatem od swojego mentora, Avery’ego, po czym każe nam zabić Kenjiego, dla którego jeszcze chwilę temu pracowaliśmy i zarobiliśmy u niego jakieś $100 000. Teraz mamy się go pozbyć, bo taki ktoś ma kaprys. I to tylko dlatego, żeby biznes się kręcił. Dziwię się, jak po tym wszystkim Claude może jeszcze spojrzeć w oczy Asuce, która jest siostrą Kenjiego.

Na dziś tyle, w kolejnej części pod lupę wezmę dalsze misje Donalda, w tym także jego super tajemnicze…
ZNIKNIĘCIE
Mega tajemnica GTA3!
Ah, ta ironia.