HudFix R3
1

HudFix to mod przeznaczony głównie dla osób używających ikonek z GTA VC mobile w swoim GTA VC, jednak może z niego skorzystać każdy, który ma pod ikonką broni pusty pasek.

Mod przesuwa ilość amunicji „na ikonkę”, a gwiazdki wanted w bok. Po lewej macie obrazek oryginalny z VC mobile. Na środku HudFix ze zmienioną czcionką, bo zwykła czcionka VC może się nie mieścić, gdy mamy amunicję liczoną w tysiącach. Po prawej HudFix ze zwykła czcionką VC.

Mod dostępny jako cleo i asi.

Ciekawostka: VC jest jedyną grą z serii GTA 3, która nie ma amunicji „na ikonce”, tylko pod nią.

Do pobrania z gta garaż.

Zmiany w wersji R3: przepisanie na asi, aby działało z VCMP 0.4, mała korekta pozycji.

Sześć
0

Wakacje się kończą, to pora na zmiany… No dobra, nie jest to najlepszy powód, żeby coś zmieniać, ale zawsze jakiś 🙂 .

Przez wkurzające błędy poprzedniego bloku, zmuszony byłem przejść na inny. Nie chciałem utracić wszystkich wpisów, więc poszukałem takiego skryptu bloku, żeby zostały. I w ten oto sposób padł wybór na Word Press, pewnie tę nazwę już słyszeliście. Na pierwszy rzut oka jest to niezwykle zaawansowana strona. Jak jest aktualizacja, to wystarczy że nacisnę w panelu administracyjnym „aktualizuj” i wszystko się samo robi, szok :O .

Jak będzie mi się nudzić to trochę tę stronę doszlifuję, jakieś kolorki i inne pierdółka.

Nie obyło się bez pomocy technika informatyka Gudia, który rozwiązał problem z krzakami zamiast polskimi literami.

Korzystając z okazji, wspomnę o kilku rzeczach:

  1. dzisiaj przypada któraś już rocznica ostatniej aktualizacji mojego Ghetto Moda do VC. Jaki jest status tej modyfikacji? Na pewno nie została porzucona. Miałbym chęci żeby coś zrobić, ba, jak się uprę, to mam nawet pomysł, jak można coś ciekawego wprowadzić do VC (choćby bardzo ciekawą rzecz z Just Cause 2, że gdy rozpędzimy się samochodem a następnie wyskoczymy, to samochód zamienia się w pędzące bombę i jak tylko w coś uderzy, to następuje eksplozja – przyznacie, że to dałoby ciekawy wariant na przejście niektórych misji). Tylko problem jest w tym, że pracowanie w singlu GTA jest bardzo czasochłonne. Głównie dlatego, że po każdej zmianie należy wybrać menu > nowa gra > tak na pewno, czekać aż się pasek załaduje i sprawdzić, czy to co zrobiliśmy działa. Więc czasami pomyłka w jednej linijce kodu to kilka minut straconych bez powodu. No i jeszcze krasze. Jeżeli w skrypceniu VCMP  damy graczowi, którego nie ma na serwerze 100% życia, to serwer zwróci błąd. VC w takim przypadku od razu kraszuje. I znowu zmarnowany czas. Tak więc chęci do robienia moda są, ale na samą myśl o tym pieprzeniu się robi się niedobrze. Może bym powrócił do tego, ale z pewnością nie sam.
  2. obecnie odłożyłem na chwilę VCMP, aby powrócić poniekąd do korzeni, a więc robienia modów do VC. Dzięki pewnemu Brazylijczykowi z gimbazy (!), który napisał wtyczkę C++ do hakowania GTA, jestem w stanie tworzyć swoje mody jako pliki ASI, co oznacza, że będą one działały w VCMP R2 i 0.4. Oczywiście nie każdy mod jestem w stanie zrobić w ASI, jedynie niewielką część, ale zawsze coś. Tydzień temu wydałem aktualizację HudFixa i śmiga. Obecnie pracuję nad dwoma innymi projektami, jeden z nich może bedzie jutro dostępny, nad drugim trzeba jeszcze trochę posiedzieć. W planach mam jeszcze trzeci mod, powinno pójść łatwo.
  3. a w samym VCMP się niewiele dzieje. Albo inaczej, możliwe, że coś się dzieje, ale teraz większość spraw załatwia się „pod stołem” (interpretacja dowolna), więc o wszystkim się nie dowiem. Zasugerowałem aby zakończyć testy, bo zaczyna się to mijać z celem, w każdej aktualizacji, która właściwie nic ciekawego nie wprowadza, pojawia się coraz więcej błędów, których nie było wcześniej. Ku mojemu zdziwieniu poparł mnie największy dupoliz oraz taki dupoliz dupoliza :D. Ale nic z tego.
  4. jednak mimo to w VCMP zaczyna się robić burdel. Więcej o tym być może 2. września.

Na dzisiaj tyle. Być może jutro notka. Pozdrawiam i życzę udanego powrotu do szkolnej ławki 🙂 .

Błąd goni błąd
2

Niestety od czasu zmiany php na 5.4 strona się sypie. Czasem pokazuje komentarz, czasem nie. Nawet ja nie umiem edytować wpisów, muszę usunąć i na nowo dodać.

Napisane komentarze są zapisane, tylko się nie chcą wyświetlić ot to. Nie wiem czy ja to jestem w stanie naprawić, bo goście którzy zrobili skrypt bloka się opierdalają ostatnio. Trzeba było od razu całą stronę samemu napisać, byłoby po sprawie smile .

A tymczasem małe wideło. Myślę, że wkrótce dojdzie kilka.

Logika Rockstara cz. 1 – Liberty „Nieporozumienie” City
3

Gdy tworzyłem swoje trzy filmy serii „Prawdy” z VC, wymyślenie dobrego scenariusza zajęło mi sporo czasu. Miałem w głowie fragment historii, którą chciałbym zrealizować, ale brakowało mi kolejnego kawałka, tak żeby potem można było rozwinąć dalej akcję albo zakończyć wątek. Chodziłem więc z tym fragmentem, rozkminiałem, gdy nagle w cudowny sposób wpadłem, jak można pociągnąć fabułę, tak żeby wszystko miało sens. Po tych trzech filmach jestem obecnie bardzo wrażliwy na scenariusz filmów czy gier. Ma on być spójny, logiczny i jednocześnie wciągający, inaczej film jest kupą, bez względu na ilość użytych fajerwerków.

Jakiś czas temu dałem Szantiemu kilka przykładów, gdzie Rockstar popełniło dosyć poważne gafy w swoich produkcjach. A ostatnio zacząłem grać w GTA 3 na komórce, więc postanowiłem wyłapać (wszystkie) błędy popełnione przez Rockstara w misjach i stworzyć serię „Logika Rockstara”, w której pokażę, co zostało zepsute, ale mogło umknąć uwadze, jeżeli się dokładnie nie przyjrzymy :).

Nie będę czepiał się kilku „dziwactw” jak np. dostawanie pieniędzy za zniszczenie samochodu czy upadek z wieżowca kosztuje nas 50% życia. To są prawa gier typu arcade, które mają umilić rozgrywkę. Zatem pierwszą część poświęcę początkowym misjom GTA 3 oraz scenie otwierającą grę.

Proszę przewinąć do 1:50, gdzie rozpoczyna się akcja. Do scenki nie mam wiele zastrzeżeń, wykonana dosyć dobrze. Uważne oko zauważy, że Miguel przyjeżdża dwuosobowym Banszikiem, więc pomieści tylko jednego pasażera (w świecie GTA nie ma przewożenia w bagażniku 😉 ), a bank okradają trzy osoby. Gość z gangu kolumbijskiego ginie, gdy Claude dogania Catalinę, potem i on dostaje kulkę. Tak więc plan z pozbyciem się Claude’a nie był spontanem, ale przemyślaną akcją. Zastanawia mnie, dlaczego zginął gangster, skoro należy do gangu kierowanego przez Miguela. Jeżeli jest on na tyle dobry, by okradać bank, to warto mieć taką osobę w swoich szeregach? Według Rockstara niekoniecznie. Oczywiście można snuć domysły, że ów gangster zdradził w jakiś sposób swój gang, więc postanowiono go ostatni raz wykorzystać i od razu pozbyć. Ale jak mówiłem, to domysły.

Następnie widzimy pierwszą stronę dziennika. Claude cudem przeżył i idzie siedzieć na 10 lat. Zaraz zostanie przetransportowany. Wraz z nim w Enforcerze siedzą 8 Ball i Old Oriental Gentleman (oraz policjanci). Konwój jest na moście, gdy Patriot zajeżdża im drogę. Patriot odjeżdża, a konwój stoi jak wryty. Hmm? Coś tu się nie zgadza. Raczej zorientowali się, że to pułapka, więc powinni szybko poinformować LCPD o komplikacjach i jak najszybciej nacisnąć pedał gazu, aby dotrzeć do celu. Tymczasem policjanci  grzecznie stoją, a jeden z nich wysiada z Enforcera na widok Kolumbijczyka z bronią. Zabierają Old Oriental Gentelmana ze sobą. Kolumbijczyk nie zauważa Claude’a w środku. Inaczej ten otrzymałby z pewnością drugą kulkę. Mafiosi zabierają tyłki, pierwszy policjant zostaje uderzony przez 8 Ball’a w tył głowy, drugi teraz dopiero niepewnie wychodzi z środka i zostaje z łatwością przewrócony przez Claude’a. Wygląda na to, że umarł, posłuchajcie jego jęku :O. Kierowcy Enforcera i radiowozu nadal grzecznie stoją. Claude i 8 Ball wykorzystują okazję do ucieczki, spoglądają, że na moście jest bomba i… Pony (lub Rumpo, trudno powiedzieć), którym przyjechali gangsterzy. Drzwi otwarte, więc jeszcze nie są gotowi do jazdy. Bomba wybucha. Gangsterzy, którzy byli najbliżej bomby ze wszystkich uczestników na moście, znikają, ale przeżyli, jak się dowiemy z dalszej fabuły. Biedni policjanci z radiowozu giną, auta na złom, ale Kuruma magicznie przeżyła wybuch, jednak mimo to właściciel tego samochodu postanowił uciekać piechotą ;). Nie mając innego wyboru, kradniemy samochód. Po chwili przybywa policja (więc jednak wezwano posiłki z LCPD?), jednak ta nie zatrzymuje jedynych świadków wybuchu.

Dojeżdżamy do pewnej kryjówki, która staje się naszym domem, mimo, że nie uzyskaliśmy niczyjej zgody :). Żeby było ciekawiej to przebieramy się w ubranie, w którym dokonaliśmy napadu na bank. 8 Ball proponuje nam odwiedzić Luigi’ego, aby dał nam robotę. Chwila… Mogłeś kąpać się w milionach dolarów, ale zostałeś postrzelony, cudem uchodzisz z życiem, zostajesz skazany, ale udało się uciec, teraz przeżyłeś wybuch mostu, zaraz z pewnością będziesz poszukiwany przez policję… A ty masz zająć się jakąś robotą? Nie kupuję tego.

I automatycznie dostajemy robotę od Luigi’ego. Naprawdę jest to Claude’owi teraz potrzebne. 8 Ball wchodzi do środka i przez dobre kilkanaście misji nie daje żadnego znaku życia. Jak to ładnie zaakcentował Mariusz Max Kolonko w jednym ze swoich filmów „był chłop, nie ma chłopa”. Mamy przywieźć Misty ze szpitala (HIV ;)? ). Za zwykłą podwózkę dostajemy całe 1500 dolarów! Oj Rockstar… Za takie coś Luigi mógł dać na kilka piw, nie kilkaset. Zresztą, pieniędzy tych na razie i tak nie ma w co inwestować i raczej w całej grze nie będzie za bardzo w co.

I tak plątamy się dalej w proste misje, za które dostajemy ogromne pieniądze. Hej, ja przed chwilą obrabowałem największy bank w Liberty, potrafię więcej niż jechać samochodem z punktu A do B? W pierwszej misji dla El Burro dowiadujemy się, że Claude jest nowy w Liberty, ale zyskuje reputację. Emmm… Jego zdjęcie wraz z całym artykułem o napadzie było wydrukowane, a sprawa o uciecze z konwoju była nagłaśniana w mediach, ponieważ podczas sceny wprowadzającej słyszymy spikerkę radiową, która opowiada o napadzie na konwój. Niestety, ale Rockstar spieprzyło sprawę po całej linii, odcinając wszystkie wydarzenia, które stały się przed wybuchem mostu. Claude powinien ukrywać się i szukać sposobu na odnalezienie Cataliny i Miguela, a w tym czasie zajmuje się sprawami dla kieszonkowca, nie narzekając na to. Zresztą, nie umiem mówić, więc nie marudzi.

Jak widzicie, mamy masę gaf już na samym początku gry. Dlaczego mało kto zwrócił na to uwagę? Za bardzo podniecaliśmy się samą grą, więc nie zwracaliśmy uwagi na takie drobnostki i tańczyliśmy tak, jak Rockstar by tego chciało. No niestety, ale trafiła kosa na kamień i ja nie zamierzam ugiąć się pod ich muzyką – kolejna część wkrótce.