5 głupich sposobów na wygranie gry
3

Znalazłem ciekawy artykuł o wyżej wymienionym tytule i postanowiłem się z nim podzielić (i przetłumaczyć) 🙂 .

5. Wygraj mecz piłkarski przez strzelenie samobója
W 1994 w pewnym meczu pucharu Karaibów, w którym panują nieco odmienne reguły punktowania w piłce nożnej, drużyna Barbados wygrywa na kilka minut przed końcem spotkania 2:1 z Grenadą, jednak ze względu na ilość strzelonych goli w poprzednich spotkaniach, to Grenada wygra rywalizację w grupie. Barbados musiałby strzelić jednego gola. Czas się kończył, więc jedynie dogrywka mogłaby dać im cień szansy. A ponieważ rywale nie kwapili się do ataku, gracze Barbados postanowili strzelić sobie samobója, doprowadzając do remisu 2:2.

Gdyby w dogrywce zespół Barbadosu zdobył tylko jedną bramkę, to wówczas według karaibskich przepisów, byłaby ona liczona podwójnie, więc Barbados wygrałby rywalizację! A że Grenada nie chciała do tego dopuścić… Postanowili sobie strzelić samobója! Dlatego Barbados postawił sobie za cel obronę bramki, do której powinni strzelać. Ostatecznie Grenada zdobyła samobója, jednak Barbados trafił do siatki przeciwnika, kończąc mecz rezultatem 4:2 i wygrywając grupę. Bramka samobójcza wyszła im na dobre.

4. Przewróć się w wyścigu
Philip Hindes rywalizował na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 w kolarstwie. Miał chrapkę na medal, ale zawalił start. Każdy z nas w takim momencie chciałby rozpocząć od nowa. I to właśnie zrobił kolarz. Celowo się przewrócił, a wedle przepisów, jeśli któryś z zawodników się przewróci, to wówczas należy bieg powtórzyć.

Powtórzony start Hindes wygrał i zdobył złoty medal 🙂 .

3. Biegnij do tyłu w baseballu
Nie jestem znawcą baseballa, ale wiem, że po udanym rzucie zawodnik musi obiec kolejne bazy. W 1908 roku Germany Schaefer postanowił pobiec w przeciwnym kierunku, oczywiście biegnąc do tyłu. Zagrywka się udała i zespół zdobył punkty, jednak już kolejnego dnia komisja baseballowa zbanowała bieganie do tyłu.

2. Wyłącz silnik i wygraj wyścig
Podczas wyścigu NASCAR w 1965 r. (kilkadziesiąt okrążeń po elipsie) Ned Jarrett był na prowadzeniu. Niestety, w jego wozie co nieco się popsuło i silnik zaczął się przegrzewać. Kierowca wiedział, że długo tak nie pojedzie. Mógł więc albo kontynuować jazdę i liczyć na cud, albo nie wciskać pedału gazu do końca. Jednak w drugim przypadku zostałby on prędzej czy później wyprzedzony przez rywali i zajął ostatnie miejsce. Rajdowiec wpadł jednak na inny pomysł. Postanowił wyłączać silnik na zakrętach, przez co silnik momentalnie tracił kilka stopni Celsjusza i uruchamiać go ponownie na prostej. Mimo dziwnie wydawanych dźwięków przez samochód, Jarrett wygrał wyścig.

1. Doturlaj futbolówkę
Nie rozumiem, dlaczego zajęło to pierwsze miejsce w zestawieniu, ale pewnie dlatego, że hamerykańcy kochają swój „football”, a ja o „rugby” mam zerową wiedzę.

Zostało kilka sekund do końca meczu między Oakland Raiders a San Diego Charges rozgrywanego w 1978 r. Raiders przegrywali, ale jedna cudowna akcja mogła dać im zwycięstwo. Co oczywiście się stało. Po pewnym czasie komisja ligi futbolu amerykańskiego zmieniła przepisy w ten sposób, że dzisiaj takiego zagrania już nie zobaczymy.

Przegląd modów GTA 11.05
0

Znowu przegląd? Dokładnie. Tamten był pisany z myślą o ubiegłym tygodniu, a w ciągu ostatnich dni nazbierało się kilka ciekawych pozycji. Tym razem głównie GTA SA.

Tuninguj mój wóz
Rozbudowana modyfikacja do zmieniania naszych wozów w grze. Autor przyznaje, że poświęcił na to sporo czasu i możemy wierzyć na słowo.

Dragon Ball
Jakoś nigdy nie oglądałem tej kreskówki, ale zapewne jest ona bardzo popularna. Wiele fanów jest także graczami GTA, więc mamy wysyp przeróżnych modów dodających do gry elementy z szklanego ekranu.

Piątkowy HUD
Wiele osób podnieca się hudem z piątej odsłony GTA. Ukrainiec DK, jeden z lepszych programistów, spróbował przenieść jego elementy do SA. Modyfikacja jeszcze nie została wydana, ale po obrazkach widzimy, że cel został osiągnięty. wszystkie skriny

Po ciemnej stronie
Jeżeli pamiętacie jeszcze serię „Logika Rockstara” to zapewne kojarzycie też, że skrytykowałem nadmierne opisywane GTA 3 jako „mroczną”. Nasi rodacy rwwpl oraz AdusPL postanowili zagłębić się w ciemności Liberty City i stworzyć modyfikację GTA 3 Dark Edition. Głównym założeniem jest odświeżenie tekstur oraz dodanie nowych elementów map. Teraz zabrali się za kodowanie. AdusPL stworzył od podstaw pierwszą misję od Darkela – wysadzenie w powietrze autobusu.

Zauważyliście coś, czego ja nie zobaczyłem w świecie modów GTA?
Piszcie niżej.

Podłącz myszkę lub klawiaturę do smartfona
0

 

Kilka miesięcy temu opisałem, jak możemy podłączyć pendrive do naszego smartfona. Potrzebowaliśmy do tego nowszej wersji Androida, kabelka USB OTG za kilka złotych oraz eksploratora plików.

Skoro mamy już „prawdziwe” wejście USB w telefonie, możemy je wykorzystać do podłączenia urządzeń wejściowych jak myszka czy klawiatura. Sprawa jest dużo prostsza niż w przypadku podłączenia pendrive’a.

1. Uruchamiamy telefon i włączamy ekran (nasz telefon może lepiej rozpoznać podłączony sprzęt, jeśli jest wybudzony z trybu deep sleep).
2. Podłączamy myszkę.
3. Poruszamy myszką. Na ekranie pojawia się kursor myszki :). Możemy poruszać myszką, przewijać góra/dół oraz naciskać (lewy, środkowy i prawy przycisk myszki mają tą samą funkcję).

Podobnie dla klawiatury.

Możliwość podłączenia myszki należy traktować bardziej jako ciekawostkę, gdyż nie jest to użyteczne na co dzień. Po pierwsze blokujemy w ten sposób wejście USB, więc już nic nie podłączymy (ewentualnie jakiś rozgałęziacz, ale to może nie być prosta sprawa). Po drugie, jeśli mamy za grube palce i nie potrafimy naciskać to czego chcemy, to lepszym zakupem będzie rysik do ekranów dotykowych (który także nie zżera minimalnie baterii w telefonie, w przeciwieństwie do podłączonej myszki).

Z kolei podłączenie klawiatury możemy rozważyć, jeśli chcemy pisać dużo tekstu. Wtedy klawiatura wygrywa z klawiszami dotykowymi i poprawiającym „po swojemu” słownikiem. Jednak czy nie lepiej byłoby wtedy przesiąść się na większy ekran 🙂 ?

Dlaczego nie oglądam Eurowizji
0

Wytłumaczę to jednym zdaniem.

Eurowizja nic nie wnosi.

Impreza trwa nieprzerwanie od blisko 60 lat, było więcej niż 60 zwycięzców (w jednym konkursie było ich 4). A gdzie są dzisiaj ci, którzy wygrali Eurowizję? Nie ma ich. Nie odnieśli nawet wielkich sukcesów na scenie muzycznej, mimo pokazania się przed całym światem (z małymi wyjątkami). Jak czytamy na Wikipedii:

Winning the Eurovision Song Contest provides a unique opportunity for the winning artist(s) to capitalise on their success and surrounding publicity by launching or furthering their international career. However, throughout the history of the contest, relatively few of these artists have gone on to be huge international stars. The most notable winning Eurovision artists whose career was directly launched into the spotlight following their win were the members of ABBA, who won the 1974 contest for Sweden with their song „Waterloo.” ABBA went on to be one of the most successful bands of its time.[4] Another notable winner who subsequently achieved international fame and success was Céline Dion, who won the 1988 contest for Switzerland with the song „Ne partez pas sans moi.”

Jeżeli w 60-letniej historii konkursu jedynie kilka artystów zdołało się na nim wybić, to z całym szacunkiem, ale Eurowizja to jeden wielki szajs i nie zamierzam tego oglądać. I chyba po tym babo-chłopie, co wygrał w tym roku, moje nastawienie się nie zmieni.

A dzisiaj w telewizji nawet politycy debatowali o występie Donatana. Uhh.